Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Drej w roli głównej. Naprzód Jędrzejów - Nida Pińczów 4:0

Dodał : AT Data: 2010-11-02 12:12:20 (czytane: 1054)

Piłkarze Naprzodu Jędrzejów w trzecioligowym meczu pewnie wygrali z Nidą Pińczów 4:0. O wyniku przesądził duet napastników Hubert Drej - Grzegorz Starościak. Ten pierwszy strzelił trzy gole, drugi jednego.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Goście mieli zastrzeżenia do pracy arbitra, ale trzeba przyznać, że w Jędrzejowie zagrali słabo i mieli niewiele do powiedzenia w tym pojedynku.

pinczow_mecz.jpg 

DREJ ZACZĄŁ I SKOŃCZYŁ

Naprzód miał w składzie dobrze dysponowany duet napastników. Pierwszą bramkę zdobył głową Hubert Drej po dośrodkowaniu Mateusza Kubickiego - było to w 15 minucie. Drej podwyższył w 22 minucie na 2:0, skutecznie egzekwując rzut karny podyktowany po faulu na Karolu Gajdzie. Trzeci gol padł po indywidualnej akcji Grzegorza Starościaka - wyszedł sam na sam, "położył” bramkarza i umieścił piłkę w bramce. A wynik spotkania ustalił po podaniu Kubickiego Hubert Drej - uderzył prawą nogą po długim rogu i za chwilę odbierał gratulacje od kolegów za uzyskanego hat tricka.

Nida też miała dobrą okazje do strzelenia gola. Po faulu na Robercie Chlewickim arbiter podyktował rzut karny - wykonujący go Łukasz Mika nie trafił jednak w bramkę. - Moim zdaniem w tej sytuacji sędzia powinien też pokazać żółtą kartkę Puchrowiczowi. Piłkarz ten miał już jedną kartkę, więc dostałby czerwoną i gralibyśmy z przewagą jednego zawodnika. Karny dla gospodarzy moim zdaniem też był kontrowersyjny - mówił Henryk Boniszewski, kierownik drużyny Nidy. Przyznał jednak, że jego zespół zagrał najsłabszy mecz w tym sezonie.

 

dor 
Źródło: Echo

 

 

 

 

 

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg