Cztery lata więzienia dla Ryszarda Iwańczyka za spowodowanie śmiertelnego wypadku po alkoholu.
Dodał : AT Data: 2010-08-19 11:42:48 (czytane: 2177)
Na cztery lata więzienia został skazany we wtorek Ryszard Iwańczyk, były prezes spółki ZPUE Holding z Włoszczowy, oskarżony o spowodowanie po alkoholu wypadku, w którym zginął 33-latek. Sąd zezwolił na publikację wizerunku i nazwiska oskarżonego.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Do tragedii doszło 11 marca tego roku. W podkieleckim Piekoszowie zderzyły się lexus i polonez. Jak się okazało, pierwszym z samochodów kierował 52-letni Ryszard Iwańczyk, wówczas prezes spółki ZPUE Holding z Włoszczowy. Po wypadku mężczyzna stracił pracę. Za kierownicą poloneza siedział 33-letni mężczyzna. Zginął na miejscu. Jadąca z nim żona trafiła do szpitala. Iwańczyk odmówił dmuchnięcia w alkomat. Pobrano mu krew do badania. Okazało się, że miał w niej 1,77 promila alkoholu. Przeprowadzono również badania krwi zmarłego kierowcy poloneza. Wykazały one, że 33-latek miał w organizmie około dwóch promili alkoholu.
Prokuratura oskarżyła Ryszarda Iwańczyka o to, że spowodował śmiertelny wypadek, będąc w stanie nietrzeźwości. Według śledczych, kierując autem nie dostosował techniki jazdy do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącym z przeciwka polonezem. Oskarżony przyznał się do winy. Jego proces toczył się przed Sądem Rejonowym w Kielcach. We wtorek został ogłoszony wyrok. – Sąd postanowił zezwolić na publikację wizerunku oraz nazwiska oskarżonego. Jest to osoba znana, a takie sprawy budzą zawsze zainteresowanie społeczeństwa – mówi sędzia Jan Klocek, prezes Sądu Rejonowego w Kielcach.
WYROK
Ryszard Iwańczyk został skazany na cztery lata więzienia i dziewięcioletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Były biznesmen musi też zapłacić 10 tysięcy złotych nawiązki na rzecz fundacji zajmującej się pomocą ofiarom wypadków oraz pokryć ponad dziewięć tysięcy kosztów postępowania sądowego.
- Z dowodów jasno wynika, że przyczyny wypadku leżały wyłącznie po stronie oskarżonego. Nie można w żaden sposób usprawiedliwić tego, że wsiadł za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Przez to świadomie naraził na niebezpieczeństwo innych użytkowników i spowodował wypadek, w którym zginął młody człowiek – argumentowała sędzia Bożena Kotwa-Surowska podczas ogłoszenia wyroku.

Sąd wziął pod uwagę, że oskarżony przyznał się do winy i przeprosił rodzinę zmarłego. – Chęć naprawienia szkody działa na korzyść oskarżonego. Widać, że czuje się odpowiedzialny za to, co się stało. Próbuje pomagać rodzinie pokrzywdzonego, jednak to w żaden sposób nie zrekompensuje, ani nie zastąpi dziecku ojca – mówiła sędzia Kotwa-Surowska. 33-latek, który zginął w wypadku, osierocił 10-letniego syna.
NIE SĄ ZADOWOLENI
Ryszard Iwańczyk po spowodowaniu wypadku został tymczasowo aresztowany. We wtorek prosił sąd o uchylenie aresztu do czasu uprawomocnienia się wyroku. – Potrzebuję czasu na uregulowanie spraw rodzinnych i wizytę u lekarza – mówił łamiącym się głosem.
Jednak sąd uznał, że oskarżony po wyjściu na wolność może podjąć próby uchylenia się od kary, dlatego zdecydował o przedłużeniu aresztu na kolejne trzy miesiące.
Rodzina 33-latka obecna w sądzie podczas ogłoszenia wyroku, nie była zadowolona z wysokości kary. – Uważam, że wyrok jest zbyt łagodny. Straciliśmy syna i teraz na stare lata nie będzie miał nam kto pomagać – mówiła matka 33-latka, zaznaczając, że być może będzie się odwoływać od wtorkowego wyroku.
Beata KWIECZKO























