Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Cieszkowskie gimnazjalistki będą walczyć o krajowe laury

Dodał : GS Data: 2010-07-22 10:14:39 (czytane: 1490)

Wójt Czarnocina Marek Pikulski jest prawdopodobnie jedyną osobą na świecie, która posiada podręczny siewnik zrobiony z... brytyjskiego bombowca. Uczennice Gimnazjum imienia Armii Krajowej w Cieszkowach wykorzystały tę niezwykłą historię w swoim projekcie.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Paulina Mysior i Klaudia Rutkowska biorą udział w konkursie "Ocal okruchy historii – młodzież buduje muzea”. Patronują mu były marszałek Sejmu RP, prezydent-elekt Bronisław Komorowski oraz minister edukacji narodowej Katarzyny Hall.

Cieszkowskie gimnazjalistki wykonały pod kierunkiem nauczyciela historii Krzysztofa Nurkowskiego prezentację multimedialną "Historia aluminiowego siewniczka”. Ich praca zajęła trzecie miejsce w województwie świętokrzyskim. Następnie Paulina i Klaudia zostały zakwalifikowane do finału centralnego.

Projekt opowiada o genezie powstania tytułowego siewniczka. Przez wiele lat należał on do rodziny obecnego wójta Czarnocina Marka Pikulskiego, ma długą i niezwykłą historię.

– Narzędzie to zostało wykonane z wraku angielskiego samolotu liberator. Po starciu powietrznym z niemieckim myśliwcem bombowiec rozbił się w 1944 roku na polach koło Kociny, w sąsiedniej gminie Opatowiec – opowiadają Paulina Mysior i Klaudia Rutkowska.

siwniczek.jpg

 

 

Wójt Marek Pikulski prezentuje swój siewniczek zrobiony z brytyjskiego liberatora.

(archiwum prywatne)

Z katastrofy uratował się strzelec pokładowy, 24-letni starszy sierżant RAF Ronald Pither. Zdążył wyskoczyć ze spadochronem, został raniony odłamkiem w głowę i rękę.
Rannego lotnika odnalazła rodzina Widłaków z Kociny. Pithera przewieziono później do dworu w Rachwałowicach. W połowie stycznia 1945 roku, wraz z właścicielami majątku przeniósł się do Krakowa. Stąd, za pośrednictwem punktu rekrutacyjnego dla żołnierzy alianckich, przez Odessę i Kair trafił do Londynu. Zmarł we wrześniu 2004 roku.

– Aluminiowy siewniczek jest symbolem opisanej przez nas katastrofy liberatora. To wszystko, co pozostało z wraku samolotu. Dzięki temu wciąż pamiętamy o wydarzeniu sprzed lat – podkreślają Klaudia i Paulina.
Finał konkursu "Ocal okruchy historii – młodzież buduje muzea”, organizowanego przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, zaplanowano na sierpień. Ma odbyć się w Gdańsku – tuż przed obchodami 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz 71. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

 źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg