Ktoś zabił biznesmena
Dodał : pzabek Data: 2004-11-06 08:22:57 (czytane: 6515)
Znaleziono ciało zastrzelonego właściciela buskiego kantoru. Czy poszło o pieniądze? Czy to porachunki w branży? Zwłoki niespełna 50-letniego mężczyzny, znanego w lokalnym środowisku biznesmena, właściciela kantoru, znaleziono wczoraj około godziny 8 na buskiej ulicy Korczaka. Najprawdopodobniej został zastrzelony nocą, kilkadziesiąt metrów od swego domu. W Busku huczy od plotek i domysłów.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Ciało jako pierwsze zauważyło dziecko idące do pobliskiej szkoły pod opieką dziadka. Z początku wydawało im się, że to nietrzeźwy jegomość, odsypiający zarwaną noc. Dopiero kiedy podeszli bliżej i okazało się, że mężczyzna nie daje znaków życia, zaalarmowano policję. Daleko od domu Zwłoki znajdowały się kilkadziesiąt metrów od domu, za ogrodzeniem, w niewielkim ogrodzie. Mężczyzna leżał na trawie, twarzą do ziemi, z rozłożonymi rękami. Ubrany był na sportowo. Dopiero gdy odwrócono go na plecy, okazało się, że czymś ciężkim zmasakrowano mu twarz. Z nie potwierdzonych przez policję informacji wynika, że mężczyzna otrzymał dwa strzały w klatkę piersiową. Zginął nocą. Kilka godzin później znaleziono jego ciało. Czy było to zabójstwo? Policja nie udziela na ten temat żadnych informacji. Jeżeli tak, to dlaczego właśnie tam - w ustronnym miejscu, w znacznej odległości od domu? Kto mógł zwabić tam biznesmena? Jedna z powtarzanych z ust do ust pogłosek mówi, że został zaatakowany na podwórzu, w pobliżu garażu. Dlaczego więc zwłoki znaleziono dalej, za ogrodzeniem? Czyżby próbował uciekać przed oprawcami? Jeśli wierzyć plotkom, właściciel kantoru miał podobno w środę pojechać do Kielc, po większą "kasę". W domu już się podobno nie pojawił. Prawdopodobnie nie widział go też w Busku nikt ze znajomych. Porachunki w branży? - Mieszkam na tej samej ulicy, niedaleko. Był spokojnym człowiekiem, właściwie niczym się nie wyróżniał. Dobrze żył z sąsiadami. Czy miał wrogów? Nie wiem, nie sądzę - mówił mężczyzna w średnim wieku, którego spotkaliśmy wczoraj w pobliżu miejsca tragedii. - Teraz jest tak, że jeżeli się cokolwiek robi, człowiek może się narazić. Nie od razu trzeba mieć wrogów. Po prostu "kija" znajdzie się na każdego - dodawał inny. Zmarły biznesmen na pewno należał do ludzi majętnych. Był właścicielem dobrze prosperującego kantoru w centrum miasta, prowadził też inne interesy. O zamożności niech świadczy choćby dom w eleganckiej dzielnicy, na pierwszy rzut oka przypominający twierdzę, z "basztami" na frontonie. Czy pieniądze mogły leżeć u źródeł tragedii? A może to porachunki w "branży"? Mówi się również o wątkach osobistych. Niedawno biznesmen rozstał się podobno z żoną, by następnie związać się z inną kobietą. Różne warianty Co działo się naprawdę w nocy z środy na czwartek na ulicy Korczaka w Busku Zdroju, tego jeszcze nie wie nikt. Policjanci prowadzą śledztwo. Na razie wykluczyli, by mężczyzna mógł popełnić samobójstwo. - Przesłuchujemy świadków, badamy każdy szczegół związany ze zdarzeniem. Bierzemy pod uwagę różne warianty, ale więcej będzie można powiedzieć dopiero wtedy, gdy będziemy dysponować wynikami sekcji zwłok - informował wczoraj wieczorem komisarz Artur Bielecki, rzecznik prasowy buskiej policji. Adam Ligiecki źródło: Echo Dnia























