Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Zimowe pułapki na leśną zwierzynę

Dodał : MCK Data: 2009-02-07 11:57:29 (czytane: 1767)

Na Ponidziu zwierzyna łowna jest w dobrej kondycji i przetrwałaby tę zimę, gdyby nie plaga kłusownictwa. W lasach i sadach kłusownicy masowo zakładają sidła i wnyki. Zwierzęta giną w niesamowitych męczarniach.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Niezwykle rzadko udaje się ocalić zwierzę z potrzasku. O takiej sytuacji poinformowali nas Antoni Mazur i Krzysztof Karbowiak, myśliwi z Koła numer 2 Orzeł.

pinczow_zwierzyna1.jpg

Stada saren podchodzą do sadów owocowych i zdarza się, że w takich miejscach kłusownicy zastawiają na nie wnyki. (I. Imosa)


SARENKA W SIDŁACH

- Dzięki wspaniałej postawie Grzegorza Anyża i jego małżonki, cenionych sadowników z rejonu Pęczelic, udało się nam uratować sarnę uwięzioną w sidłach na terenie tak zwanych starych sadów. Sarenka złapana była za przednią cewkę (nogę) oraz szyję i dzięki temu stalowa pętla nie spowodowała zadławienia. Państwo Anyżowie słysząc beczenie sarenki zawiadomili sołtysa Jana Marka, a ten zatelefonował do naszego strażnika koła Czesława Biskupa i wskazał nam drogę do miejsca, w którym było uwięzione zwierzę - opowiada Antoni Mazur. Sarenkę udało się uwolnić, ale nie wszystkie zwierzęta mają takie szczęście.

WNYKI I POTRZASKI

- Tej zimy odnotowaliśmy już pięć przypadków skłusowania sarn. Zlikwidowaliśmy też kilkadziesiąt sideł i wnyków. Coraz częściej znajdujemy plecione, stalowe linki górnicze, z których wykonywane są pętle na grubą zwierzynę - jelenie i dziki. Padłe sztuki usuwamy z naszych planów łowieckich. Staramy się tak ustawiać paśniki, aby dostępne one były z daleka od tras i zabudowań.

Na szczęście tej zimy zwierzyna jest w doskonałej kondycji i szacujemy, że na tysiącu hektarów jest średnio od 130 do 150 sztuk saren. Mamy także wyraźny wzrost populacji dzika - mówi Jan Radkiewicz, leśniczy Nadleśnictwa Pińczów, myśliwy koła Gawron i radny miejski Pińczowa.

"TRAPER” NA MOTOCYKLU

- Nie wszystkie przypadki kłusownictwa docierają do policji, która wspiera wszelkie działania zmierzające do eliminowania tego zjawiska. Najbardziej wstrząsający był przypadek zatrzymania kłusownika z gminy Michałów, który na motocyklu wiózł długą broń, dwie martwe sarny i cztery zające - mówi podinspektor Piotr Przynarowski, naczelnik wydziału kryminalnego pińczowskiej Komendy Powiatowej Policji.

Irena IMOSA, imosa@echodnia.eu

źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg