Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Pińczów: Ciężko poparzony podczas wypalania pola

Dodał : EW Data: 2008-08-14 09:58:39 (czytane: 1542)

Wypalanie pola doprowadziło do tragedii w gminie Michałów - od ognia zapaliło się ubranie...

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Dramat na polu w gminie Michałów w powiecie pińczowskim. 81-latek i jego dziesięć lat młodsza żona wypalali słomę na swym polu. Ogień wymknął się spod kontroli. Mężczyzna trafił do szpitala. Ma poparzoną połowę ciała.


Do tragedii doszło około godziny 11. Gospodarze wybrali się przed południem na swe pole. Mężczyzna siedział w ciągniku.

 

14_08_08_a.jpg

81-latek i jego dziesięć lat młodsza żona wypalali słomę na swym polu. Ogień wymknął się spod kontroli

 

- Kobieta opowiada, że mąż polecił jej podpalić słomę. Nie wzięli pod uwagę tego, jak silny był wiatr ani tego, że zmieni on kierunek. Kiedy tak się stało, płomienie wymknęły się spod kontroli - relacjonuje Mirosław Myca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.


Kobieta zaczęła gasić ogień. Dołączył do niej mąż. W pewnym momencie upadł i nie mógł się podnieść. Od ognia zajęło się ubranie, które miał na sobie.


- Kobieta zaczęła w miarę swych możliwości odciągać 81-latka w bezpieczne miejsce, starała się też ściągać z niego płonące elementy ubrania - mówi Mirosław Myca.


To, co dzieje się na polu, zauważyli inni mieszkańcy miejscowości. Ktoś zadzwonił po pomoc. Pierwsze było pogotowie. Mężczyznę zabrała karetka. Potem śmigłowiec przetransportował go do szpitala w podkieleckiej Czerwonej Górze. Pierwsze oceny lekarzy mówią, że 81-latek ma poparzone 50 procent ciała. Płomienie poraniły jego twarz, plecy i klatkę piersiową.


Ogień na polu, nim ugasili go strażacy ochotnicy z jednostki w Michałowie, uszkodził jeszcze zaparkowany ciągnik. Spłonął blisko hektar pola.


źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg