Powiat staszowski: Zginął w płomieniach
Dodał : MCK Data: 2008-03-15 12:53:51 (czytane: 1389)
W Woli Kiełczyńskiej doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Zginął mężczyzna. Mało brakowało, a ofiar byłoby znacznie więcej.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Ogień i ratunek
Wszystko działo się błyskawicznie. Mniej więcej około godziny 2 w piątek w kuchni jednego z domów wybuchł pożar. Tam spała tej feralnej nocy ofiara zdarzenia. W pokoju obok spały jeszcze 71-letnia kobieta i jej 3-letnia wnuczka. Kobieta poczuła dym i zaalarmowała sąsiadów. Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Ogień z kuchni zaczął się rozprzestrzeniać. Temperatura wewnątrz była coraz wyższa. Drewniana konstrukcja paliła się coraz mocniej. Płomienie sięgały więźby dachowej.

Jeden z sąsiadów wbiegł do pokoju po dziewczynkę i po chwili wybiegł z płonącego domu. Uratował ją. - Do kuchni już nie dałem rady wejść. Pełno było dymu i ognia - mówi Witold Kobierski. Patrzy na spalone ściany i kręci głową. Sąsiada nie dał rady ocalić. - Nie wiem nawet czy to była dziewczynka, czy chłopak, dziecko, po prostu dziecko. Szklanki nie mogę utrzymać tak mi się ręce trzęsą - dodaje bohater.
Zwłoki w kuchni
Strażacy po ugaszeniu pożaru znaleźli zwęglone zwłoki 45-letniego mężczyzny na podłodze, metr od drzwi wyjściowych. Wstępne ustalenia wskazują na to, że to on mógł zaprószyć ogień w kuchni. - Najprawdopodobniej to te drzwi uratowały resztę domowników - mówi młodszy brygadier Andrzej Kolasa, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie. Starszą kobietę oraz wnuczkę karetka pogotowia zabrała do staszowskiego szpitala. W domu mieszka jeszcze jeden mężczyzna, jednak tego dnia był w pracy, kiedy wrócił o 6 rano strażacy kończyli dogaszanie.
O krok od wybuchu
Na pomoc przybyły cztery jednostki straży pożarnej, ochotnicy z Bogorii i Jurkowic oraz dwie jednostki ze Staszowa. Szybko jednak okazało się, że ofiar mogłoby być co najmniej kilkanaście. Sąsiad, który wyjął dziewczynkę z płonącego domu powiedział strażakom, że w środku znajduje się karnister z paliwem do piły motorowej i butla z gazem. Plastikowy karnister był już nadpalony, a butla niesamowicie nagrzana. - Przypomniałem sobie, że sąsiad miał piłę motorową. Panie jak by to wybuchło... Szkoda gadać… - ucina mężczyzna. Dom nie nadaje się do ponownego zamieszkania.
Marcin Jarosz























