Staszów: Stanisław Madej Lekarzem Roku
Dodał : MCK Data: 2008-02-22 17:38:19 (czytane: 3545)
Stanisław Madej Lekarzem Roku 2007 w powiecie staszowskim. Drugie miejsce dla Stanisława Siatki, trzecie dla Ewy Zalewskiej.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Doktor Stanisław Madej porzucił wygodne kapcie i wrócił po kilku latach przerwy do staszowskiego szpitala na Oddział Laryngologii. - Pracuje mi się tutaj jak dawniej - mówi z uśmiechem. - On jest naszym mistrzem - mówią jego uczniowie.

Szpitalnym korytarzem podążamy na oddział Laryngologii Szpitala Powiatowego w Staszowie. Przed nami do pokonania cztery piętra. Wsiadamy do windy i już po chwili jesteśmy na miejscu. W pokoju lekarskim czeka na nas doktor Stanisław Madej, zwycięzca w plebiscycie Lekarz Roku 2007 w powiecie staszowskim.
DO STASZOWA NA TRZY LATA
Urodził się w Opatowcu 69 lat temu. Ukończył gimnazjum i studia w Krakowie. Tam też kwitły jego zainteresowania. Był młodym lekkoatletą w sekcji Wisły Kraków, a na studiach sędziował mecze w A klasie. Po zakończeniu studiów rozpoczął pracę w Kielcach. Jest specjalistą II stopnia otolaryngologii i doktorem medycyny. Pracę zawodową rozpoczął w 1963 roku, czyli 45 lat temu w Kielcach, pracując w wojewódzkim oddziale laryngologicznym, tam w 1973 roku został zastępcą ordynatora oddziału.
Do Staszowa trafił dwa lata później, kiedy otwarto tutejszy szpital. Objął funkcję ordynatora powstającego oddziału laryngologii. Miał być tutaj przez trzy lata, do momentu utworzenia oddziału. Rozpoczęło się szukanie lekarzy i tworzenie wszystkiego od podstaw.
WSPÓŁTWÓRCA PROGRAMU BADAŃ SŁUCHU
W 1980 roku uzyskał dyplom doktora nauk medycznych. Oddział był sukcesywnie unowocześniany i powiększał spektrum swoich możliwości powstał dział audiologii, czyli nowoczesna diagnostyka narządów słuchu. Kilkanaście lat temu staszowski oddział wziął udział, obok 12 innych placówek w kraju w opracowaniu programu badań przesiewowych słuchu u noworodków. Jest on stosowany obecnie we wszystkich oddziałach noworodkowych w kraju. Praca nad programem trwała przez cztery lata. Za współpracę lekarz otrzymał nagrodę ministra zdrowia.
EMERYTURA, ALE NA KRÓTKO
Kilka lat temu uznał, że na niego już czas i pora oddać pałeczkę swoim uczniom. Wrócił do Kielc, gdzie mieszka jego żona Krystyna. Wrócił bo obiecał jej, że kiedy będzie na emeryturze, to będą już razem. Ale bakcyl siedział w nim przez cały czas. Zaczęło się swoiste kuszenie przez jego uczniów i dyrekcję szpitala. Do tego doszli pacjenci, wszystko po to aby wrócił do pracy. Wrócił, mimo obietnic, mimo złości żony. Wrócił. - Nie mogłem odmówić. Uznałem że jestem im jeszcze potrzebny. Pracuje mi się jak dawniej - mówi z uśmiechem Stanisław Madej.
NIC BEZ KRYSI
Jego podopieczni mówią wręcz o swoistej szkole Madeja. Jak w niej było? - Fantastycznie, ma pan przed sobą człowieka o wielkim sercu. Mistrz i wspaniały nauczyciel. Emanuje spokojem - mówi Maria Modrzewska, specjalistka foniatrii. Dodaje, że czasem było też ostro i poleciały łzy. Jednak niczego nie żałuje.
Nie byłoby jednak tego wszystkiego bez zaangażowania żony Krystyny w zajmowanie się domem i wychowanie dwóch synów. - To ona tak naprawdę pomogła mi realizować się zawodowo. Znosiła przez tyle lat i od tej pory znosi rozłąkę. Ja mieszkam w Staszowie, a ona w Kielcach. Widujemy się tylko w weekendy - mówi lekarz.
A MIAŁ BYĆ SĘDZIĄ
I pomyśleć, że kariera zawodowa Stanisława Madeja mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Będąc jeszcze uczniem gimnazjum startował z powodzeniem w turniejach lekkoatletycznych. Był wychowankiem sekcji lekkoatletycznej krakowskiej Wisły. Jego specjalnością był bieg na 400 metrów. Kiedy poszedł na studia zainteresował się piłką nożną do tego stopnia, że został sędzią piłkarskim. Sędziował mecze klasy A w rozgrywkach małopolskich. Kiedy wrócił do Kielc zrezygnował z sędziowania widząc klasę rozgrywek i… zachowanie kibiców.
Oprócz sportu lubi też podróżować, choć mówi, że nie jest zapalonym podróżnikiem.
- Najczęściej wyjeżdżaliśmy na wakacje do Kołobrzegu - mówi nasz rozmówca. Tak naprawdę był to żelazny punkt każdych wakacji. Cała rodzina wsiadała do malucha i z uśmiechem na twarzy podążała nad morze.
- Najlepszą nagrodą dla lekarza jest zaufanie pacjentów. Tego nie można kupić za żadne pieniądze - mówi nasz laureat.
Marcin Jarosz























