Busko: 'Dekomunizacja' nazw ulic w Busku
Dodał : MCK Data: 2008-01-11 16:28:42 (czytane: 6014)
Na zmianę nazwy czekają ulice 12 Stycznia, Armii Ludowej, Gwardii Ludowej i osiedle Świerczewskiego.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Zainteresował się także Instytut Pamięci Narodowej
Busko Zdrój jest jednym z niewielu miast w Polsce, gdzie nadal gloryfikuje się stalinizm i ideologię komunistyczną. Przynajmniej jeśli chodzi... o nazwy ulic.
Zajął się tym nawet Instytut Pamięci Narodowej. Przed sylwestrem na biurko przewodniczącego Rady Miejskiej Adama Gradzika trafiło pismo, podpisane przez prezesa IPN Janusza Kurtykę.

FAŁSZUJĄ OBRAZ HISTORII
"(...) Informuję, że na terenie gminy Busko Zdrój wciąż znajdują się nazwy ulic, będące w swej istocie formą gloryfikacji stalinizmu i ideologii komunistycznej. Zdaję sobie sprawę z faktu, iż nazwy te nadane zostały przed 1989 rokiem, kiedy biografie osób, wydarzenia i struktury były przedmiotem szczególnie intensywnej kampanii propagandowej i manipulacji historycznych” - pisze Janusz Kurtyka. Powołując się na artykuł 13 Konstytucji RP oraz ustawę o IPN z 1998 roku, apeluje do buskich władz "o podjęcie niezwłocznych działań, ukierunkowanych na jak najszybsze dokonanie zmian nazw, które utrwalają zafałszowany obraz najnowszych dziejów Polski”.
Co wywołało takie działania Instytutu Pamięci Narodowej? Chodzi o trzy ulice i jedno osiedle. Noszące "czerwone” nazwy, które - nie wiedzieć czemu - zdołały oprzeć się burzy przemian dziejowych.
CHODNIKIEM DO FISKUSA
Ulicę 12 Stycznia znają wszyscy. Także z tego względu, że znajduje się przy niej chyba najczęściej odwiedzana buska instytucja - Urząd Skarbowy. Tysiące podatników wydeptuje chodniki obok siedziby fiskusa, w zdrojowej części kurortu. 12 stycznia (1945 roku) to data historyczna, upamiętniająca wkroczenie do Buska oddziałów Armii Czerwonej. W opinii IPN, nie należy jej traktować jako rocznicy wyzwolenia.
"(...) Wiadomo, że w całym kraju Armia Czerwona znaczyła swój szlak licznymi przejawami gwałtu i bezprawia. Zajęcie ziem polskich przez Armię Czerwoną zapoczątkowało nowy okres martyrologii narodu polskiego” - pisze Janusz Kurtyka.
Niewiele osób chyba zauważyło, że ulica 12 Stycznia krzyżuje się z... ulicą Armii Krajowej. - To chichot historii - kwituje krótko Adam Gradzik.
NOTABLE Z "WALTEREM”
Nieco dalej na południe mamy ulicę Armii Ludowej. Mówiąc precyzyjnie, wąską, wyboistą dróżkę, przy której znajduje się kilkanaście posesji. Biegnie potem polami, w stronę Owczar. Co ciekawe, na niektórych domach wiszą nadal tabliczki... ze starą nazwą: Rolna.
Ulica Gwardii Ludowej położona jest dla odmiany w północnej części miasta. Biegnie od ulicy Wojska Polskiego do Szanieckiej. Są przy niej i tereny działkowe, i okazałe rezydencje, prawie pałace.
Najwięcej emocji wzbudza osiedle Świerczewskiego. O tym czyje nosi imię, wiedzą wszyscy. Karol Świerczewski, pseudonim "Walter” - sowiecki oficer i generał, który walczył z Polakami w wojnie bolszewickiej 1920 roku, bliski współpracownik Józefa Stalina. A jednak, mimo niechlubnego "patrona”, nazwa osiedla przetrwała.
O ironio, mieszkają na nim dzisiaj buscy notable z górnej półki - choćby pani wojewoda, wiceburmistrz i... przewodniczący rady. - Ale nie jestem dumny z tego powodu. Ludzie różnie reagują, gdy podaję swój adres zamieszkania - przyznaje Adam Gradzik. - Ostatnio po słowach "osiedle Świerczewskiego” usłyszałem: - Jeszcze?
TO WSTYD I POŚMIEWISKO
Adam Gradzik uważa, że zmiany nazw tych ulic są koniecznością. - Mówię to jako mieszkaniec, nie przewodniczący rady. Przecież to wstyd dla Buska. Nie możemy być zaściankiem. Jeśli chodzi o dorosłych, cóż, jedni pamiętają tamte czasy, drudzy nie. Inni "nie chcą” pamiętać. Ale młodzież? - pyta retorycznie. - Jak mamy uczyć młodych patriotyzmu, szacunku dla ojczyzny? Inne miasta załatwiły te sprawy już dawno. Dlaczego my mamy być pośmiewiskiem?
Otwarte pozostaje pytanie - jak przeprowadzić tę swoistą "dekomunizację”? W połowie lat 90. przeszła przez Busko fala zmian nazw "czerwonych” ulic i osiedli. Znikła wtedy z mapy na zawsze ulica Nowotki, osiedle Krasickiego przemianowano na Generała Andersa, a Marchlewskiego na Legionów Polskich. Ba, nawet ulica Świerczewskiego - na Batorego. Dlaczego więc "oparło się” osiedle?
- Myślę, że to był błąd ówczesnych władz miasta. Był dobry klimat, było przyzwolenie społeczne, więc należało też zrobić "porządek” z nazwą osiedla. Na którym zresztą... sam mieszkam - zaznacza buski historyk i regionalista Leszek Marciniec. - Nie potrafię zrozumieć, dlaczego burmistrz nie podjął wtedy tego tematu.
WIĘCEJ "NA NIE”
Sprawa wróciła przed trzema laty. Padła propozycja, by zmienić nazwę osiedla - z Świerczewskiego na Jana Pawła II. Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Władze miasta przygotowały konsultacje z mieszkańcami, tyle że niewiele osób pofatygowało się, by wziąć udział w referendum. A ci, którzy głosowali, byli w większości "na nie”. W końcu wszystko przycichło, generał "Walter” został w Busku.
- Są, jak sądzę, trzy powody, dla których ludzie nie dlaczego ludzie nie chcą zmian nazw ulic, osiedli - rozważa Adam Gradzik. - Po pierwsze, względy finansowe. Wiąże się to z koniecznością wymiany dokumentów, pieczątek. Drugi to względy ideologiczne. Wiele osób pamięta tamte czasy, "żyje” tamtym ustrojem. Jeszcze inni nie chcą zmian, dla zasady - przypuszcza przewodniczący. - Obawiają się nowego, dodatkowych formalności. Choć powtarzam, trzeba dokonać zmiany nazw tych ulic. Nie tylko dlatego, że przypomniał nam o tym Instytut Pamięci Narodowej.
JAK TO ZROBIĆ
Szef buskiego parlamentu wie, jak się do tego zabrać. Najpierw zapozna ze szczegółami radnych, podczas najbliższych posiedzeń komisji. Konieczne będą też konsultacje społeczne. - Musimy rozmawiać z mieszkańcami, takie są zasady demokracji. Wierzę, że w miarę szybko uda nam się ten problem rozwiązać - przewiduje Adam Gradzik.
Adam Ligiecki























