Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Busko: Strażacy podpalali z nudów?

Dodał : MCK Data: 2007-12-29 10:09:51 (czytane: 2211)

Żeby się nie nudzić i coś zarobić, podpalali - mówią buscy prokuratorzy o dwóch strażakach ochotnikach oskarżonych o 14 podpaleń.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Akt oskarżenia młodych druhów trafił do Sądu Rejonowego w Busku Zdroju.
Strach przed ogniem przez wiele miesięcy spędzał sen z powiek gospodarzom z gminy Pacanów. Seria zaczęła się w połowie lutego 2007 roku i trwała aż do sierpnia. W tym czasie w gminie doszło do 14 pożarów stodół i innych zabudowań gospodarczych. Za każdym razem nocą. Za każdym razem powód był ten sam. Podpalenie.

busko_podpalacze1.jpg
Podejrzewani strażacy ochotniczej jednostki z powiatu boskiego zostali zatrzymani pod koniec sierpnia.


- Podpalacze polewali benzyną drewniany budynek lub znajdującą się w nim słomę, a potem zapalali ogień - tłumaczy Cezary Kiszka, szef Prokuratury Rejonowej w Busku Zdroju.

Rolnicy w strachu, że następny ogień może wybuchnąć w ich zabudowaniach, wynosili z budynków cenniejsze maszyny, organizowali nocne dyżury, by wypłoszyć podpalacza. Zagrożenie ustało pod koniec sierpnia. Wtedy to policjanci zatrzymali dwóch podejrzewanych. 20- i 24-latka - strażaków ochotników, którzy brali udział w akcjach gaszenia wspomnianych pożarów.

- Oskarżamy ich o 14 podpaleń i spowodowanie w ten sposób szkód wycenianych na 152 tysiące złotych - mówi prokurator Cezary Kiszka. - Badania wykonane przez biegłych wykluczyły, aby zatrzymani byli piromanami. Według naszych ustaleń, mężczyźni podkładali ogień, żeby się nie nudzić i zarobić trochę pieniędzy. Za akcje dostawali od 88 do 158 złotych. Obaj strażacy pozostają w areszcie. Grozi im do dziesięciu lat więzienia.

 

/minos/

źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg