Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Ślady osadnictwa na Ponidziu

Dodał : MM Data: 2007-11-08 11:13:40 (czytane: 1554)

Jest następny w ostatnich miesiącach dowód potwierdzający ślady osadnictwa na terenie Ponidzia na długo przed nastaniem naszej ery.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

osadnictwo.jpg
Archeolog Dariusz Greń zrekonstruował urnę popielnicowa odkryta 14 sierpnia w wyrobisku piaskowym w pobliżu wsi Oleszki. (I. Imosa)

Do pracowni archeologa Dariusza Grenia z pińczowskiego Muzeum Regionalnego trafiły kolejne fragmenty urny popielnicowej z rejonu wyrobiska we wsi Oleszki.

Odkrycia cieszą, choć nastręczają też problemów.

Kilka tygodni temu uszkodzona, ale niemal kompletna urna grzebalna (popielnicowa) podrzucona została do Samorządowego Ośrodka Dziedzictwa Kulturowego Ponidzia w Chrobrzu. Udało się dotrzeć do rolnika, który ją odnalazł, ale ten nie chce zdradzić miejsca w którym natrafił na to znalezisko.

Odkrywcy milczą

- Usiłujemy przekonać znalazcę, że odkrycie to ma wielką wartość naukowa i może stać się częścią epokowych odkryć świadczących o dziejach ludności zamieszkującej te tereny. Na razie nie udało się nam przełamać tej bariery nieufności. Wiemy jedynie, że urnę odkryto na terenie gminy Złota - mówi Adam Ochwanowski, kustosz Samorządowego Ośrodka Dziedzictwa Kulturowego Ponidzia w Chrobrzu.

Rolnicy nie chcą zdradzać miejsca odkrycia, bo wielu z nich otrzymuje unijne dopłaty do upraw. Wyłączenie areału dla potrzeb badań archeologicznych pozbawiałoby ich tego źródła gotówki. Wprawdzie placówki naukowo-badawcze wypłacają rolnikom odszkodowania, ale nie wszystkich takie pieniądze satysfakcjonują.

Nie tylko las w Oleszkach

Sołtys wsi Oleszki Stanisław Prędki co kilka miesięcy dowiaduje się o kolejnym odkryciu urny popielnicowej. W śródleśnym wyrobisku piaskowni, która jest własnością wspólnoty sołeckiej odkrywane są kolejne urny. O każdej z nich sołtys informuje służby konserwacji zabytków i zespoły archeologów.

W sierpniu odkryto urnę, która mogła być miejscem wiecznego spoczynku wodza plemienia zamieszkującego ten teren. Świadczyło o tym kilkadziesiąt kamieni-otoczaków, którymi obłożono gliniane naczynie ze spalonymi szczątkami.

Archeolog rekonstruuje

- Wtedy udało mi się z zebranych i pokruszonych fragmentów skleić kształt tej urny. Gorzej było z następnym znaleziskiem. Dostarczone mi ostatnio elementy są mocno rozdrobnione. Bardzo trudno będzie odtworzyć pierwotny kształt naczynia. Każde z tych znalezisk ma wielką wartość i powinno być starannie badane, bo na Ponidziu mamy zjawisko nakładania się wpływów różnych kultur i każdy odkryty ślad może mieć kluczowe znaczenie dla nauki - mówi Dariusz Greń, archeolog z pińczowskiego Muzeum Regionalnego.

Irena Imosa
źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg