Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Zbyt drogie mundurki

Dodał : MCK Data: 2007-10-12 17:39:27 (czytane: 2801)

- Uczniowie Szkoły Podstawowej numer 3 w Staszowie będą mieli zbyt drogie jednolite stroje - oburzają się rodzice.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Część rodziców nie chce mundurków dla swoich dzieci, które kosztują nawet 100 złotych. - To dziwne, skoro sami zadecydowali o ich wyborze - mówi dyrektor szkoły.
Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że w naszym powiecie nie ma większego problemu z jednolitymi strojami, czyli tak zwanymi mundurkami szkolnymi. Okazało się jednak, że nie wszędzie jest spokojnie.

staszow_mundurki1.jpg
Uczniowie staszowskiej „trójki” będą mieli jedne z najdroższych mundurków w całym województwie. (M. Jarosz)


ZA DROGI MUNDUREK

Problem wyniknął w Szkole Podstawowej numer 3 w Staszowie. - Jesteśmy zbulwersowani faktem wyboru tak drogich mundurków szkolnych - powiedziało kilkunastu rodziców, którzy przyszli do naszej redakcji. Okazało się, że problem dotyczy nie poszczególnych klas, lecz praktycznie całej szkoły.

Rada Rodziców, która zajmowała się oceną, wyborem i składaniem zamówienia, nie pełni już swojej funkcji, ponieważ na ostatnim zebraniu wybrano nowych przedstawicieli. Rodzice mówią, że już od dawna sygnalizowali, że stroje są zbyt drogie. - Ja mam na szczęście jedno dziecko, ale znam matki, które mają i troje w jednej szkole, na same mundurki muszą wydać nawet 300 złotych. To jest nienormalne - mówi jedna z kobiet.

DYREKTOR SIĘ NIE WTRĄCA

- Dlaczego w innych szkołach zamawiano stroje, które kosztowały po 30 złotych? - pyta inna. Zapytaliśmy o to dyrektor szkoły. - Mundurki to wyłącznie sprawa rodziców. W żadnej mierze nie wpływałam na jakiekolwiek decyzje, uczestniczyłam tylko w spotkaniach. Rodzice wiedzieli o cenie mundurków jeszcze w czerwcu - wyjaśnia Ewa Rzepecka, dyrektor Szkoły Podstawowej numer 3 w Staszowie.

- Owszem wiedzieliśmy o cenie, ale mówiliśmy otwarcie, że można zamówić prostsze i tańsze stroje - mówią rodzice. W rozmowie z nami wskazali na jeszcze jeden fakt, że była to jedyna wersja ubioru, jaką im przedstawiono. Do tego - jak mówią - słabo funkcjonuje w szkole przepływ informacji o zebraniach trójek rodziców.

(NIE)JEDNA FIRMA

Z tymi słowami nie zgadza się jednak dyrektorka szkoły. - Wręcz przeciwnie, wariantów strojów było co najmniej kilka, były firmy z Łodzi, Krakowa, a nawet Wrocławia - mówi Ewa Rzepecka. - Stroje dla uczniów Szkoły Podstawowej numer 3 wykonają dwie firmy. Bluzę polarową uszyje firma z Łodzi, natomiast koszulki polo firma z Krakowa.

Niedawno odbyło się spotkanie z rodzicami, na którym miała być omawiana wyłącznie sprawa mundurków szkolnych. Okazało się, że już wybrano nową Radę Rodziców, która za wybór strojów już nie może odpowiadać.

- W ogóle nie widzę w tym problemu. Nie ma co robić z tego afery. Większość rodziców wpłaciła już pieniądze - mówi dyrektor "trójki”. - Nagle okazało się, że wybraliśmy, nie mając wyboru. Dzieciom powiedziano, że brak mundurków oznacza wyciągnięcie konsekwencji - mówią rozżaleni rodzice.

BĘDZIE BOJKOT?

Szkoła nie otrzymała jeszcze strojów od producenta. - Koszulki i bluzy są już uszyte, ale jeszcze nie wykonano haftów. Od firm dostałam zapewnienia, że wszystko powinno być gotowe za dwa tygodnie - informuje dyrektor Rzepecka.
Rodzice jednak wydają się być bardzo zdeterminowani. Zapowiedzieli, że jeżeli cena nie ulegnie zmianie, wówczas ich dzieci nie będą chodziły w mundurkach.


Marcin Jarosz

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg