Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Uwaga, atakują szerszenie

Dodał : MCK Data: 2007-09-01 10:34:03 (czytane: 2441)

Dwóch strażaków wciąż przebywa w szpitalu, po tym jak w czwartek podczas interwencji pogryzły ich szerszenie. Wczoraj taki sam los spotkał mieszkańca wsi Skotniki. Specjaliści ostrzegają - spotkanie z szerszeniem może być niebezpieczne - i radzą, jak się przed nim bronić.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Wypadek w Skotnikach w powiecie buskim wydarzył się wczoraj po południu. 53-letni mężczyzna podczas prac polowych wyorał gniazdo został ugryziony około 20 razy. Przewieziono go do szpitala. Do kieleckiego pogotowia tego lata zgłosiło się kilkanaście osób pogryzionych przez szerszenie. Od początku roku strażacy usuwali gniazda os i szerszeni ponad tysiąc razy.


szerszenie1.jpg
Fot. Tomasz Wawer / AG

 

- Rekordowy był sierpień, mieliśmy 700 interwencji. Dziennie takich zgłoszeń mamy od kilkunastu do kilkudziesięciu. W czwartek padł rekord: interweniowaliśmy 49 razy. Dziś takich zgłoszeń mieliśmy już 20 - relacjonowała wczoraj po południu Magdalena Porwet, rzeczniczka świętokrzyskiej straży pożarnej.

- Szerszeń jest największą w naszym kraju osą, może osiągać długość do 3,5 centymetra. Kto raz w życiu widział szerszenia, nigdy już nie pomyli go z innym owadem - zapewnia Waldemar Żyła ze Śląskiego Towarzystwa Entomologicznego. - Ich kokon wygląda jak wielka (średnica może sięgać nawet pół metra) papierowa lub kartonowa kula, żółtopomarańczowa z brązowymi wzorami.

Przebywają w nim: królowa, robotnice (jeden rój może ich liczyć od kilkuset do ponad tysiąca), larwy i jaja. Jest bardzo kruchy, a jego ścianki rewelacyjnie przenoszą wibracje, dzięki czemu owady wiedzą, kto jest w pobliżu.

Właśnie teraz roje są w tzw. największej sile: z larw powstały młode osobniki i również one mogą zaatakować. Człowieka, który jest uczulony na jad szerszenia, może zabić nawet jedno użądlenie. U nieuczulonych to kwestia indywidualna, ale ukąszenia zawsze są niebezpieczne: powodują m.in. obrzęk gardła czy zapaść.

Kiedy szerszeń żądli? Czy rusza do ataku na każdego, kto pojawi się w pobliżu? - Choć otoczone złą sławą, szerszenie to bardzo spokojne owady - przekonuje Żyła. - Stale latają przecież po naszych osiedlach i polują na muchy, by wykarmić swoje młode. Zaatakują, gdy spróbujemy dotykać lub niszczyć ich kokon lub będziemy blisko niego wykonywać gwałtowne ruchy. Może je też rozdrażnić zapach perfum (specjaliści jeszcze nie wiedzą, jakich), strój w kolorach jaskrawych, kontrastowych albo całkiem biały. Reszta incydentów z szerszeniami to przypadki, np. ktoś przez nieuwagę przycisnął owada, on uznał to za atak i zaczął się bronić. Specjalista radzi: najlepiej nie łapać szerszeni, nie podchodzić do nich, by je obejrzeć, a gdy pojawią się w pobliżu, odpędzić je delikatnie, a nie gwałtownym machaniem. Jeżeli mimo wszystko dojdzie do ataku ze strony szerszenia, można tylko uciekać, inne sposoby nie skutkują.

Strażacy apelują, żeby o każdym gnieździe informować. Zwykły człowiek nie jest w stanie ocenić wielkości roju ani bezpiecznie go unieszkodliwić, potrzebny jest do tego odpowiedni strój i narzędzia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

 źródło:Gazeta

Kalendarz

ue_stopka.jpg