Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Wirtualne pieniądze z listu Gosiewskiego

Dodał : MCK Data: 2007-08-18 10:58:37 (czytane: 1384)

Poparłem wasz projekt, dostaliście pieniądze i cieszcie się z tego - tak w skrócie wygląda list, który Przemysław Gosiewski wysłał do dyrektorów kieleckich instytucji kultury. Zaskoczeni dyrektorzy rachują, ale pieniędzy z listu wicepremiera w żaden sposób doliczyć się nie mogą.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

W tym tygodniu do większości świętokrzyskich instytucji trafił list, w którym wicepremier, poseł ziemi świętokrzyskiej, Przemysław Gosiewski gratuluje uzyskania dofinansowania z programów operacyjnych ministra kultury. - "Pragnę wyrazić głęboką radość z faktu, iż mogłem udzielić poparcia dla Państwa starań. Cieszę się, że pozyskana dotacja będzie mogła przyczynić się do jakże szczytnego zadania, jakim jest organizacja imprez kulturalnych oraz rozwój infrastruktury kultury" - czytamy w liście wicepremiera.

W dokumencie Gosiewski pisze też o rekordowych 28 mln zł, które dzięki niemu miały dostać różne instytucje w województwie. W niektórych przypadkach podaje też konkretne kwoty.

I tak, według kalkulacji wicepremiera, Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach dostała 3 mln zł. - Nie wiem, jak mam rozumieć to pismo. Nigdy nie było mowy o takich pieniądzach - twierdzi Andrzej Dąbrowski, dyrektor biblioteki, która w tym roku dostała 500 tys. zł dotacji z ministerstwa.

Z listu Gosiewskiego wynika, że Filharmonia Świętokrzyska powinna się cieszyć z 1,75 mln zł, ale filharmonicy też doliczyli się tylko 500 tys. zł.

Jednak najbardziej zaskoczony był dyrektor Teatru im. Żeromskiego, który w tym roku nie dostał z ministerstwa ani złotówki, a z listu wicepremiera dowiedział się o 700 tys. zł, które rzekomo trafiły na konto kierowanej przez niego placówki. - Byłem zaskoczony, ale pomyślałem, że jeżeli sam premier pisze, że moja placówka może liczyć na 700 tys. zł, to wierzę, iż się z tej obietnicy wywiąże i pieniądze wpłyną na konto teatru - mówi dyrektor Piotr Szczerski.

Problem w tym, że pieniędzy nie było i prawdopodobnie nie będzie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamknęło już większość programów operacyjnych.

Całą sytuacją zaskoczony jest Urząd Marszałkowski. - Wyjaśniamy sprawę, ale nie ma żadnych przesłanek, aby wierzyć w kwoty, o których wspomina premier w swoim liście. Gdyby tak się stało do województwa trafiłaby rekordowa kwota - zwraca uwagę Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki Świętokrzyskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Listami Gosiewskiego zaskoczeni są też w samym ministerstwie. - Przekazaliśmy panu premierowi listę z obiektami z województwa świętokrzyskiego, które uzyskały dofinansowanie. Nie było tam mowy o przyznaniu dotacji dla teatru ani o tak wysokiej kwocie dofinansowania dla filharmonii. Nie przewidujemy też dodatkowych pieniędzy dla tych instytucji z rezerwy ministra - ucina spekulacje Jan Kasprzyk, rzecznik prasowy ministra kultury.

Jeden z naszych rozmówców, związany z kieleckimi instytucjami kultury (zastrzega anonimowość), nie ma wątpliwości, że listy to kolejny element kampanii wyborczej prowadzonej przez Gosiewskiego w regionie. - Co tydzień za pośrednictwem mediów donosił o kolejnych pieniądzach, które dzięki jego wsparciu udało się uzyskać. Tymczasem to sukces instytucji, która się o nie starała, dobrego programu, a nie wicepremiera - twierdzi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

 źródło:Gazeta

Kalendarz

ue_stopka.jpg