Staszów: Remont w ślimaczym tempie
Dodał : MCK Data: 2007-08-14 14:22:40 (czytane: 1259)
Prace na kilkudziesięciu metrach ulicy Krakowskiej w Staszowie trwają dłużej niż na kilkuset metrach Opatowskiej. Opóźnienie jest już duże.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Jeszcze kilka dni mogą potrwać prace przy remoncie drogi wojewódzkiej
numer 757, przebiegającej przez Staszów. Za tych kilka dni minie
dokładnie miesiąc od momentu, kiedy prace miały zostać zakończone.
Od kilkunastu dni ekipy remontowe podzieliły się na tych, którzy pracują i na tych, co... dopingują.

PIĘĆ DNI NA REMONT
Od
samego początku wiadomo było, że drogowcy nie zdążą z remontem drogi
wojewódzkiej na czas. Prace rozpoczęły się... na pięć dni przed
planowanym ich zakończeniem.
Umowa zawarta pomiędzy inwestorem a
wykonawcą zakładała, że remont drogi zakończy się 20 lipca. Do remontu
przewidziano ulicę Opatowską od małego ronda do Rynku oraz
kilkudziesięciometrowy odcinek ulicy Krakowskiej, od Rynku poniżej
skrzyżowania z ulicami Kolejową i Szkolną.
Po prawie dwutygodniowych perturbacjach z planami objazdów, dopiero 15 lipca ekipy mogły wejść na miejsce i zacząć prace.
OBIECUJĄCY START
Początki remontu były
obiecujące, jednak później już tak składnie drogowcom nie szło. Ulica
Opatowska została wyremontowana w szybkim tempie. Mimo że nie została
jeszcze pomalowana i nie skończono prac przy ciekach wodnych wzdłuż
jezdni, to jednak główne zadania zostały wykonane i po dwóch tygodniach
można było ulicą Opatowską jechać jak po stole - równo, szeroko i
spokojnie.
Na początku sierpnia drogowcy przenieśli się na ulicę
Krakowską. Wydawałoby się, że zakończą remont błyskawicznie, bo został
im do zrobienia kawałek zaledwie kilkudziesięciometrowy. Jednak od tego
momentu zaczęły się problemy. Dlaczego tak ślimaczy się remont ulicy
Krakowskiej? - Trochę winna jest pogoda - odpowiada Mieczysław
Winiarczyk, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Staszowie.
WINNE PRZEPYCHANKI?
Wydaje
się, że jeszcze bardziej zawiniły przepychanki o mapkę objazdu dla
ciężarówek. Prace, które powinny być od dawna rozpoczęte, wstrzymywał
brak porozumienia odnośnie poprowadzenia objazdu dla ciężarówek.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że poszło o kilometr objazdu. -
Dopóki droga nie będzie zamknięta, nie możemy zacząć na dobre - mówił
Jacek Słabowski, który z ramienia Kieleckiego Przedsiębiorstwa Robót
Drogowych odpowiada za ten remont.
Ustalanie objazdu trwało
dwa tygodnie. Ostatecznie Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich w
Kielcach postanowił poprowadzić go po "swoim” terenie.
O ile
podczas remontu ulicy Opatowskiej ruch samochodów przez rynek i wąskimi
uliczkami miasta był normalny, o tyle od momentu wejścia ekip na ulicę
Krakowską ruch jest momentami sparaliżowany. Żeby ominąć remontowany
odcinek i wrócić na ulicę Krakowską, kierowcy podążają ulicami Nową,
Poprzeczną do Przejazdowej, a następnie Szpitalną i Niską lub
Świerczewskiego, Szkolną i Parkową.
JESZCZE KILKA DNI
Kierownik
Winiarczyk zapowiada, że główne prace przy jednej z najbardziej
uczęszczanych ulic w mieście powinny zakończyć się za parę dni. Ostatni
etap, czyli malowanie oznakowania poziomego, odbędzie się trochę
później. Wczoraj wreszcie udało się dokończyć kładzenie dywanika
asfaltowego. Czy będą kary za opóźnienie? Niewykluczone. - Zadecyduje o
tym dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Wojciech Płaza
- mówi Krzysztof Wysocki, naczelnik Wydziału Dróg.
Czas płynie nieubłaganie, a za każdy dzień zwłoki przewidziana jest kara finansowa. Dzisiaj jest już 25 dni po czasie.
Marcin Jarosz























