Zapaść kontrolowana
Dodał : MM Data: 2007-07-18 13:23:00 (czytane: 1238)
Staszowskie lecznice mogą za kilka miesięcy przestać istnieć.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka

Pacjenci przyzwyczaili się do oflagowanego szpitala i strajku w służbie zdrowia, ale nikt nie przypuszcza, że szpital może przestać istnieć.
Strajk w służbie zdrowia trwa. Lekarze wrócili do pracy, ale tylko na trzy miesiące. Co to oznacza dla pacjentów? Nic dobrego. Jedynym warunkiem jest dogadanie się z samorządami.
Według związków zawodowych, w staszowskich lecznicach około 80 procent wszystkich lekarzy złożyło wymówienia z pracy. Termin wypowiedzenia trwa trzy miesiące. Od pierwszego października nie będzie miał kto operować w szpitalu. Problem może pojawić się już we wrześniu, gdy lekarze wezmą zaległe urlopy.
100 PROCENT WYPOWIEDZEŃ
Związkowcy mówią o tym, że w Szpitalu Powiatowym w Staszowie na czterech oddziałach wszyscy lekarze złożyli wypowiedzenia z pracy. Chodzi tu o oddziały wewnętrzny, intensywnej terapii, neurologii i laryngologii. Po jednym lekarzu zostanie na oddziałach chirurgii oraz ginekologii. Dyrektor szpitala powiedział nam, że ilość wymówień nie jest tak duża, ale gdyby lekarze faktycznie odeszli z pracy, wówczas przestałyby one funkcjonować.
W Miejsko-Gminnym Ośrodku Zdrowia jest niemal identycznie. - Wymówień nie złożyli lekarze pracujący w Wiśniowej i Wiązownicy oraz dyrekcja ośrodka zdrowia - mówi Piotr Roch, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w tej placówce. Dodaje, że sam nie złożył jeszcze wymówienia, ale zrobi to do końca lipca.
PRZYCHODNIA ODMAWIA?
Lekarze wskazują również na to, że pacjenci Miejsko- Gminnego Ośrodka Zdrowia byli często odsyłani na inne terminy, lub do innych placówek. - Sam mam kilku takich pacjentów, którzy skarżyli się, że nikt ich nie przyjmie, bo jest strajk - mówi Piotr Roch.
Dodaje, że finansowanie ośrodka zdrowia jest inne niż na przykład szpitala. - Przychodnia przez cały czas otrzymuje pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia i tłumaczenie pacjentom, że jest strajk i nie uzyskają pomocy, jest wprowadzaniem ich w błąd - dodaje Roch. Nie udało nam się wczoraj skontaktować z dyrekcją miejsko-gminnej lecznicy.
KTO ZROBI PIERWSZY KROK?
Protest stanął w miejscu. Trwa wzajemne wyczekiwanie na pierwszy krok. Dotychczasowe rozmowy ze strajkującymi lekarzami nie przyniosły rezultatu. Kolejny etap rozmów ma rozpocząć się z końcem lipca. Dyrektor szpitala będzie przekonywał swoich pracowników do zmiany sposobu zatrudnienia. Jego zdaniem, dużo lepsze warunki finansowe dałoby lekarzom przejście z etatów na własną działalność gospodarczą i wykonywanie umów kontraktowych.
Również władze miasta spotkają się z kierownictwem podległej placówki oraz lekarzami. Na razie w staszowskim Urzędzie Miasta trwa skrupulatne analizowanie wyników finansowych przychodni w tym półroczu.
(NIE)CZARNY SCENARIUSZ
Co, jeżeli rozmowy zakończa się fiaskiem i minie okres wypowiedzenia? Lekarze odejdą z pracy. Chyba, że równie solidarnie wycofają się z wypowiedzeń, które złożyli. Do tej pory w szpitalu zrobiły to zaledwie dwie osoby. Fiasko rozmów i brak porozumienia oznacza, że zarówno szpital, jak i przychodnia przestaną istnieć z powodu braku kadry. Lekarze sobie poradzą, powstaną prywatne lecznice. Dla pacjentów będzie to oznaczało koniec bezpłatnych badań i wizyt lekarskich.
- Mogę śmiało powiedzieć, że nie wszystkich będzie stać na wizyty lekarskie - mówi Jacek Kiełtucki, szef Związku Zawodowego Lekarzy w staszowskim szpitalu.
Jednak dyrektor placówki uspokaja. - Nie zakładam, że szpital przestanie istnieć - mówi Marek Tombarkiewicz. - On musi istnieć, i musi się rozwijać - dodaje.
We wrześniu staszowski szpital będzie składał projekty inwestycji. W grę wchodzi budowa nowego skrzydła, w którym mieściłby się między innymi nowoczesny blok operacyjny.
Władze miasta oraz dyrektor przestrzegają przed wszelkimi spekulacjami. Terminy większości wypowiedzeń mijają dopiero za 75 dni. Wiele jednak zależy od efektów rozmów, które odbędą się tu, w Staszowie. Już za 75 dni nie będzie o czym rozmawiać, a zapłacą za to pacjenci. Nikt inny.
Marcin Jarosz
źródło: ![]()























