'Ze wspomnień niebieskiego mundurka' - o historii Szkoły Podstawowej w Solcu-Zdroju słów kilka.
Dodał : MM Data: 2007-07-04 14:02:07 (czytane: 1535)
Przedmioty pokrywają się powoli kurzem, brakuje nam czasu i energii, aby wreszcie zrobić porządek w pożółkłych szpargałach, uporządkować strych i w końcu wyrzucić na śmieci starą ramkę od zdjęcia, nadgryzioną przez myszy babciną kapę na łóżko, spróchniały kuferek, stosy gazet, sylwestrową sukienkę z lat siedemdziesiątych i buty kupione na kartki, całkiem nieużywane, bo od razu były za małe.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
I bardzo dobrze, pora docenić tych, którzy nie mają siły rozstać się z przedmiotami. W moim domu, zapewne jak w domach większości mieszkańców tego terenu, ocalało niewiele starych przedmiotów- przedwojenne portrety i święty obrazek, fragmenty haftowanej wyprawy sprzed 70 lat, maszyna Singera zakopana w trakcie frontu, parę dokumentów, gąsienica od radzieckiego czołgu wciąż przytrzymująca wrota od garażu, stary dzwonek od sań i porcelanowy aniołek o sporej mocy skoro wytrzymał wysiedlenie, pożar i zagrożenie ze strony gromadki dzieci.

W trakcie przygotowywania do wystawy z okazji święta szkoły próbowaliśmy znaleźć dokumenty, przedmioty pochodzące sprzed lat. Nie wszystko przepadło bezpowrotnie-okazało się, że przetrwały /co prawda zdekompletowane/ dokumenty z 1916 roku, opinie lekarza o stanie pomieszczeń szkolnych i przepisy sanitarne z 1925 roku, zalecenia dla sprzątających pomieszczenia szkolne, arkusze ocen sprzed osiemdziesięciu lat, a nawet dzienniki lekcyjne z 1931 roku /stąd wiemy np. ,że 8 września 1931 roku w święto Matki Boskiej Siewnej „dzieci do szkoły nie przybyły”/.

Trudniej niż dokumenty było zgromadzić elementy dawnego wyposażenia szkolnego, wszyscy pamiętaliśmy, jak wyglądały stare ławki /”takie z oparciami i dziurą na kałamarz”/, ale rozstąp się ziemio- w całej gminie są tylko dwie, stoją pod sklepem i na dodatek ładnie je odnowiono. Dwie ławki pani J. Sztorc przywiozła ze szkoły w Smogorzowie, dwie Ksiądz G. Pałys znalazł w Kielcach, dzieci usiadły w nich i stwierdziły, że są o wiele wygodniejsze od tych współczesnych i są z prawdziwych desek a nie z byle jakiej sklejki. Dzwonek zrobiony ze starej gilzy mieliśmy własny, tylko z pianina, co to Józefa Kurzejówna w 1949 przywiozła aż z Ziem Odzyskanych /”Kierowniczka szkoły była we Wrocławiu, przywiozła z Wałbrzycha do Kielc. Z Kielc przez Busko i do Solca”- prawda, że łatwizna?/ ocalał jedynie rozsypujący się napis „Bell et Comp.Berlin”.


Mieszkamy w kraju, w którym określenie „stary dom” czasem oznacza, że budynek ten ma 40 lat, to całkiem niewiele. Ale niedawno na wycieczce z dziećmi dowiedzieliśmy się, że wciąż czynny młyn w Piestrzcu liczy lat około 150, oby Pani Grosicka miała siłę prowadzić go jak najdłużej i niech pomaga jej w tym obrazek świętego wiszący nad wejściem „od zawsze”. I jeszcze o rocznicach tak różnorodnie świętowanych w tym roku w naszej gminie, ludzie chcą spoglądać w przeszłość, chcą pokazać zgromadzone pamiątki, podzielić się wspomnieniami, te święta stworzyły ku temu okazję. A ileż jeszcze niespodziewanych odkryć i znalezisk kryje się na naszych strychach, w piwnicach i schowkach.
R.Sz.























