Połaniec: Ciężka integracja
Dodał : MCK Data: 2007-06-19 19:06:56 (czytane: 1752)
Trwa konflikt pomiędzy rodziną niepełnosprawnego Bartka, a dyrektorką przedszkola w Połańcu. Sprawa oparła się nawet o sąd.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Dwa lata temu dyrektorka przedszkola integracyjnego w Połańcu
rozdzieliła niepełnosprawnego Bartka z siostrą, z którą przez trzy lata
był w jednej grupie. Bez powiadomienia rodziców i bez ich zgody.
Rodzina cały czas musi udowadniać, że jest normalna.

O sprawie
Bartka informowaliśmy rok temu, kiedy niepełnosprawnego chłopca
przeniesiono do innej grupy bez uprzedzenie o tym rodziców oraz bez ich
zgody. Dopiero interwencja rzecznika praw dziecka spowodowała, że po
kilku miesiącach rodzeństwo znów mogło być razem.
DECYZJA PODJĘTA BEZ KONSULTACJI
-
O tym, że moje dzieci mają być w innych grupach dowiedziałam się na
placu zabaw od znajomej - mówi Urszula Gad, matka dzieci. Mimo kilku
prób skontaktowania się z dyrektorką przedszkola integracyjnego nie
udało się wyjaśnić całej sprawy. - Pani dyrektor zadzwoniła do mnie dwa
dni przed rozpoczęciem roku z informacją, że dzieci zostaną rozdzielone
do innych grup. Kiedy próbowałam jej powiedzieć, że to nie jest dobry
pomysł, usłyszałam, że decyzja już jest podjęta i nie można jej zmienić
- mówi matka.
I tak zostało, dzieci płakały, wymiotowały, Bartek
przeżywał to bardzo mocno i zaczynał wpadać w stany lękowe. Mimo próśb,
zaświadczeń lekarskich dyrektorka przedszkola nie pozwoliła dzieciom
wrócić do jednej grupy. Dopiero interwencja rzecznika praw dziecka
zmieniła ten stan.
Ale chłopak nie wrócił ot tak do dawnej
formy. Integracja zamiast mu pomóc, znacznie zaszkodziła. Rodzice byli
wściekli, ale dyrektorka powołując się na konsultacje lekarskie i
specjalistyczne twierdziła, że rozdzielenie było dla dobra dziecka, a z
pewnością nie zaszkodziło mu.
"WĄTPLIWOŚCI” PANI DYREKTOR
Rodzice
postanowili zwrócić się o interwencję do kuratora oświaty, jednak w
międzyczasie dostali wezwanie do sądu. Okazało się, że Wiesława
Ślusarczyk, dyrektorka przedszkola integracyjnego w Połańcu, wystąpiła
z wnioskiem... o ograniczenie praw rodzicielskich. Uzasadniając swoje
"obawy” o stan zdrowia fizycznego i psychicznego stwierdziła, że Bartek
jest zaniedbywany, nie leczony i nie rehabilitowany.
-
Myśleliśmy, że zwariujemy - mówią rodzice. Zlecono przeprowadzenie
szczegółowych badań psychologicznych. Rodzice wyników się nie obawiali.
- Nikt mi nie udowodni, że nie kocham własnych dzieci. Ta sprawa miała
być karą za podważenie decyzji pani dyrektor - powiedziała Urszula Gad.
Wyniki
jednoznacznie obaliły "wątpliwości” pani dyrektor. O tym, że dziecko
wychowuje się w normalnej rodzinie wypisano ze szczegółami na kilku
kartkach opinii. Jeszcze przed sprawą dyrektorka przedszkola
powiedziała, że to sąd rozstrzygnie, kto ma rację. Sąd się
wypowiedział, ale jak się okazuje na tym nie koniec. Rodzina cały czas
musi udowadniać, że chłopiec ma się dobrze i rodzina jest normalna.
Teraz
10-letni już Bartek jest uczniem pierwszej klasy szkoły podstawowej.
Uczy się też dobrze i jest zadowolony. Nauczyciele mają o nim bardzo
dobre zdanie, widzą i chwalą jego postępy. Dlaczego zatem w przedszkolu
był taki problem?
NIC SOBIE NIE ZARZUCA
- Nie mam
sobie nic do zarzucenia - mówi dziś Wiesława Ślusarczyk matce dziecka,
którą oskarżyła o zaniedbania. Kuratorium Oświaty w Kielcach również
nie dostrzegło niczego zdrożnego w działaniach dyrektorki placówki
integracyjnej. Rodzice chłopca interweniowali w prokuraturze, jednak
bez skutku. Jacek Tarnowski, burmistrz Połańca, od dwóch miesięcy nie
ustosunkował się do sprawy, mimo że zapewniał rodziców o woli
rozwiązania tego sporu.
- Będę domagała się zwolnienia pani
dyrektor, ale w Połańcu jest to bardzo trudne. Łatwiej zmusić normalną
rodzinę do tłumaczenia się, że nie jest patologią i ciągać ją po sądach
niż udowodnić oczywistą pomyłkę. Za naszą krzywdę nikt nie poniesie
konsekwencji - mówi matka chłopca.
Głównym argumentem obrony pani dyrektor jest jej doświadczenie i staż pracy. W tym roku prawdopodobnie odejdzie na emeryturę.
Marcin Jarosz























