Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Jaka przyszłość Ekspresu Ciuchcia Ponidzie

Dodał : MCK Data: 2007-05-30 15:12:06 (czytane: 1336)

Samorząd województwa zastanawia się nad wyjściem ze spółki, prowadzącej Ciuchcię Ekspres Ponidzie. Ciągłe dopłacanie do kolejki nie podoba się też pozostałym udziałowcom.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

17 maja miało się odbyć walne zgromadzenie spółki, ale zabrakło przedstawicieli czterech z siedmiu samorządów, które są jej udziałowcami. Kolejny termin wyznaczono na 13 czerwca. - Chcemy się zastanowić, co dalej z naszymi udziałami, czy nadal dopłacać, czy wycofać się? Potrzeba na to trochę czasu, bo decyzja nie jest łatwa. Nasze wyjście może doprowadzić do tego, że spółka przestanie istnieć - mówi Zdzisław Wrzałka, wicemarszałek województwa.

W ubiegłym roku spółka przyniosła 201 tys. zł strat, które muszą pokryć udziałowcy. Na województwo przypadnie ok. 40 tys. zł, dziewięć tys. zł musi dołożyć gmina Imielno. - Nie jest to może dużo, ale co roku się dokłada. Radni zaczynają się zastanawiać, czy jest sens? - mówi wójt Zygmunt Brzeziński. - Dalibyśmy chętnie pieniądze, ale na rozwój, nie na pokrywanie strat - dodaje Marek Zatorski, wiceburmistrz Pińczowa, który za ubiegły rok musi dopłacić ok. 40 tys. zł.

Pomysłu, jak uczynić z kolejki intratne przedsięwzięcie, na razie nie ma. Prezes spółki Edward Choroszyński, przed dwoma laty liczył, że uda się zarobić na wydzierżawieniu części torowiska pod gazociąg. Na razie nic z tego jednak nie wyszło. - Wszystko idzie pod górkę. Dotacji praktycznie żadnych nie mamy. Jeżeli podniesiemy ceny biletów, to nikt nie przyjdzie. A trzeba dbać o tabor i torowisko. Mam 12. pracowników, nie da się zmniejszyć zatrudnienia, bo staniemy - narzeka Choroszyński. I dodaje, że nie ma nawet kilku tysięcy złotych na porządną ubikację, na stacji w Umianowicach, gdzie odbywają się zabawy dla pasażerów.

Spółka zamierza wystąpić o 5,5 mln. zł dofinansowania ze środków unijnych na poprawę infrastruktury kolejki. Dostanie pieniądze, jeśli zgromadzi 25 proc. własnego wkładu. - Na samorządy trudno liczyć. Wystąpiliśmy o dotację do Ministerstwa Kultury - informuje Choroszyński. Pieniądze są spółce niezbędne, m.in. na modernizację kilkusetmetrowej estakady mostowej nad rozlewiskami Nidy, koło Imielna. Zbudowane głównie z drewna konstrukcje, mogą bowiem zawalić się pod ciężarem lokomotywy i wagonów. - Zwróciłem się do biegłego rzeczoznawcy, by ocenił czy wytrzymają. Inaczej dojdzie do tego, że kolejka sama się zlikwiduje - ostrzega wójt Brzeziński.

13 czerwca udziałowcy będą się zastanawiać nad przekształceniem spółki. - Może lepszym rozwiązaniem byłaby fundacja? Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie służy zdobywaniu pieniędzy - uważa wiceburmistrz Zatorski.

Ciuchcia popularna, ale przynosi straty

Spółkę Świętokrzyska Kolejka Dojazdowa Ciuchcia Ekspres Ponidzie stworzyło w 2002 roku siedem samorządów. Najwięcej udziałów w niej ma gmina Jędrzejów, która przekazała 144,5 tys. zł, a następnie gmina Pińczów (109 tys. zł), samorząd województwa (100 tys. zł), powiaty jędrzejowski i pińczowski (po 50 tys. zł), gminy Imielno i Kije (po 23 tys. zł). W ciągu czterech lat działalności spółka przyniosła ok. 700 tys. zł strat. W ubiegłym roku z wycieczek kolejką skorzystało ponad 15 tys. osób, o trzy tysiące więcej niż w 2005 roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

 źródło:Gazeta

Kalendarz

ue_stopka.jpg