Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Kazimierza. Znów najlepsza

Dodał : MCK Data: 2007-02-24 16:07:18 (czytane: 1245)

Tytuł Lekarz Roku 2006 powiatu kazimierskiego przypadł Małgorzacie Szymańskiej. Już po raz drugi!

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Małgorzata Szymańska miała okazję dowiedzieć się już wcześniej, jak smakuje tytuł "Lekarza Roku”, ale wiadomość o drugim zwycięstwie w plebiscycie "Echa Dnia” wprawiło ją w znakomity nastrój. - Oczywiście, bardzo, bardzo się cieszę. To szczególnie cenne wyróżnienie, ponieważ nie przyznają go koledzy z branży, ale pacjenci - stwierdziła pani doktor z promiennym uśmiechem.


Kazimierza_lekarz_roku_1.jpg
Małgorzata Szymańska: Ma 43 lata, mieszka w Kazimierzy Wielkiej. Wychowuje syna Macieja, drugoklasistę kazimierskiego Liceum Ogólnokształcącego. Ukończyła Akademię Medyczną w Białymstoku. Czas wolny spędza najchętniej w gronie rodzinnym. Uwielbia grecką muzykę ludową, słucha muzyki klubowej, lubi dobre filmy psychologiczne. Jeździ bmw. (A. Ligiecki)


ODDAĆ SERCE PACJENTOM

Pani Małgorzata z dumą pokazuje na dyplom honorowy z tytułem kazimierskiego "Lekarza Roku 2004”. Już dwa lata wcześniej pacjenci obdarzyli ją ogromnym zaufaniem. Teraz potwierdzili to raz jeszcze. - Czytam "Echo” na bieżąco, więc nie ukrywam, że widziałam swoje nazwisko wśród tych, którzy mają najwięcej głosów. Co jednak nie oznacza, że byłam pewna wygranej. Miałam przecież znakomitych kolegów, z którymi rywalizowaliśmy - podkreśla.

Jeśli zapytać pacjentów o dr Szymańską, mówią zgodnie: bardzo miła, bezpośrednia, zawsze uśmiechnięta, do tego znakomity fachowiec. Nasza laureatka podkreśla przy każdej okazji, że najbardziej w zawodzie lekarza liczy się kontakt z pacjentem. - Jak najbliższy, serdeczny. Bez dystansu, bo najważniejsze, to zdobyć zaufanie człowieka, któremu chcemy pomóc - zaznacza. - Staram się oddać moim pacjentom całe serce. Na ile to możliwe.

BMW I SZCZĘŚLIWE SIÓDEMKI

Małgorzata Szymańska uważa się za lekarza z powołania. Marzyła o tym zawodzie już jako mała dziewczynka, chciała pomagać ludziom. Studiowała na Akademii Medycznej, ukończyła Wydział Lekarski (jest internistą).

Większość życia zawodowego związała z Działoszycami, w powiecie pińczowskim. Przed niespełna trzema laty przeprowadziła się do Kazimierzy Wielkiej. Tu jest szefową Pogotowia Ratunkowego, przez pewien okres czasu pracowała też w przychodni dla mundurowych.

Pani doktor przekonuje z zalotnym uśmiechem, że "numerem pierwszym” w jej życiu jest teraz syn Maciek - przystojny młodzian, uczeń liceum. Ma też inną, trochę... mniej bezpieczną pasję: szybkie samochody. Z lubością zasiada za kierownicą bmw, do tego o "magicznym” numerze rejestracyjnym: 777.
- Siódemka to szczęśliwa liczba, a trzy razem... To dopiero zestaw! - zauważa. - I rzeczywiście przynoszą mi w życiu szczęście.

Ponieważ lubi próbować w życiu wszystkiego, postanowiła też skosztować, jak smakuje kariera polityczna. Na początek - w wymiarze lokalnym. Pani Małgorzata startowała w listopadowych wyborach do kazimierskiej Rady Powiatu i okazało się, że uzyskała wynik lepszy od wielu "markowych” samorządowców.

PIOSENKI OD STULATKI

Pytana o najbliższą sercu pacjentkę, odpowiada bez wahania: - Pewna cudowna, starsza pani ze Szczekarzowic. Ma 107 lat, odwiedzam ją regularnie. Jak na swój wiek, jest w znakomitej formie. Ba, specjalnie dla mnie śpiewała nawet piosenki! - dodaje.

Dwa tytuły kazimierskiego superlekarza to nie przypadek. I jak twierdzą pacjenci, nikt nie zasługuje na takie honory bardziej niż Małgorzata Szymańska. - Dla mnie to najcenniejsze wyróżnienie, właśnie od pacjentów. Dodaje mi energii, motywuje do dalszej pracy - zapewnia pani doktor.


Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg