Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Włoszczowa. Narkotykowym tropem

Dodał : MCK Data: 2007-02-20 19:38:21 (czytane: 2684)

Policjanci podejrzewają dwóch braci o handel narkotykami w klubach na terenie gmin Włoszczowa i Krasocin.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Ta sprawa zaczęła się jeszcze w poprzedni weekend. Opisywaliśmy jak policjanci pionu kryminalnego włoszczowskiej jednostki zainteresowali się trzema młodymi ludźmi siedzącymi nad ranem w aucie zaparkowanym przy ulicy Kolejowej.


W__oszczowa___narkotyki.jpg
Ta fajka kiedy trafiła w ręce policjantów była jeszcze ciepła. (policja)


- Kiedy zajrzeli do wozu, jeden z chłopaków trzymał ciepłą jeszcze fajkę wodną z osmolonym cybuchem. Czuć było charakterystyczny zapach palonej marihuany - opowiada Artur Szkot, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.
19-, 21- i 26-latkowi pobrano krew do przebadania na zawartość narkotyków.

Policjanci zdołali się też dowiedzieć skąd młodzi mieli zakazaną substancję. Trop wiódł do jednej z miejscowości w gminie Krasocin.

- Zatrzymaliśmy tu 21- i 20-latka. Podczas przeszukania u starszego z nich natrafiliśmy na "dilerki” z marihuaną oraz wagę wielkości papierośnicy - relacjonuje Artur Szkot.

Kilka dni później policjanci zatrzymali jeszcze 19-letniego brata 21-latka. Rodzeństwo podejrzewają o handel narkotykami na terenie gmin Krasocin i Włoszczowa. Susz miał trafiać do młodych ludzi a być rozprowadzany w klubach, dyskotekach, podczas imprez.

- Bracia nie przyznają się. Twierdzą, że narkotyki mieli na własny użytek a kupowali je od nieznanych sobie osób na deptaku w centrum Kielc - tłumaczy Artur Szkot. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Ich zdaniem w sprawę zamieszanych może być nawet około 20 a może nawet 30 osób.


/minos/

 źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg