Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Wybuchł gaz, były strażak ugasił pożar

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-11-27 16:48:41 (czytane: 1448)

W sobotę po godzinie 20 w mieszkaniu przy ulicy Śląskiej we Włoszczowie, tuż obok dworca Włoszczowa-Północ doszło do wybuchu gazu.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Ulatniał się z nieszczelnego reduktora butli od domowej kuchenki gazowej.
- Siedzieliśmy w kuchni, kiedy usłyszałem wybuch i dźwięk tłuczonego szkła - opowiada Józef Śpiechowicz, były strażak, ogniomistrz mieszkający w dwupiętrowym bloku, w którym doszło do eksplozji. - Zerwałem się do drzwi, żeby zobaczyć, co się stało. Sąsiadka z góry już była na półpiętrze i mówiła, żebym tam nie wchodził, bo mieszkanie się pali. Powiedziałem, że jeśli się pali, to tym bardziej powinienem tam iść. Poszedłem. Było ciemno, nie włączałem światła, jedynie oświetlałem drogę latarką. Nikogo nie było w mieszkaniu, zauważyłem płomienie w kuchni, wszędzie było pełno dymu. Poszedłem tam bez żadnej gaśnicy, więc chwyciłem miskę z wodą i zacząłem gaszenie od płonących drzwi kuchennych.

Wszędzie leżało potłuczone szkło. Podmuch zwinął dywan w pokoju na przeciwko, powybijał szyby w drzwiach.

- Chciałem wynieść butlę pełną gazu, ale była zbyt gorąca, bym mógł ją dotknąć. Dopiero gdy schłodziłem ją wodą, wynieśliśmy ją razem z młodszym synem sąsiada - dodaje Józef Śpiechowicz.

Po paru minutach na miejsce przyjechały dwie jednostki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie.

Strażacy stwierdzili, że w mieszkaniu zebrał się gaz z nieszczelnego przewodu lub reduktora. Gaz zapalił się od płomienia działającej w tym czasie kuchenki.

- Akcję gaśniczą przeprowadzili sami mieszkańcy. Nasza praca polegała już jedynie na przewietrzeniu mieszkania. Nie stwierdziliśmy żadnego zagrożenia, uszkodzenia budynku - powiedział nam młodszy kapitan Jacek Słapisz z Komendy Straży Pożarnej we Włoszczowie.

Nikt z rodziny nie został poszkodowany, a butla pełna gazu została wyniesiona na parking przed blokiem.

- Jest duże prawdopodobieństwo, że przyczyną wybuchu było rozszczelnienie reduktora przy butli - informuje podinspektor Tomasz Śliwiński z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.

Daniel SKOTNICKI skotnicki@echodnia.eu

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg