Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Niebezpieczne pociski pod Włoszczową

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-10-19 10:25:37 (czytane: 899)

Wojska inżynieryjne albo wyspecjalizowane firmy saperskie będą prawdopodobnie musiały sprawdzić kilkaset hektarów terenu w powiecie włoszczowskim.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Takiej akcji jeszcze w Świętokrzyskiem nie było.
Zaczęło się od tego, że Nadleśnictwo Włoszczowa postanowiło zalesić dość duże obszary. Prace już ruszyły, ale przedwczoraj zostały wstrzymane, bo saperzy znaleźli w okolicy blisko dwa tysiące pocisków lotniczych o kalibrze 20 milimetrów. Żołnierze ze względu na bezpieczeństwo zakazali wykonywania dalszych prac do momentu sprawdzenia całego terenu.

- Nadleśnictwo zawiadomiło nas, że na terenie, na który wjechały już maszyny, znaleziono pociski - potwierdził dowódca jednostki saperskiej z kieleckiej Bukówki Robert Krasowski. Kiedy pojechaliśmy na miejsce wydobyliśmy z ziemi aż 1844 pociski przeciwlotnicze o kalibrze 20 mm i 5 sztuk amunicji o kalibrze 85 mm. Obszar, na którym akurat pracowano został wyczyszczony, ale z wstępnego rozeznania wynika, że w innych miejscach mogą być jeszcze tysiące takich pocisków. Dlatego daliśmy zalecenie, aby teren pod zalesianie został dokładnie sprawdzony przez wyspecjalizowaną firmę. Nadleśnictwo może się również zwrócić o pomoc do wojsk inżynieryjnych. To za duży teren dla naszej kilkuosobowej jednostki, która działa na zasadzie doraźnego saperskiego pogotowia.

Włoszczowska ziemia nasycona jest pociskami z II wojny światowej. Po wojnie było ich tyle, że żołnierze zamiast je rozbrajać zasypywali grubą warstwą ziemi. Teraz, kiedy maszyny zaczęły zdejmować tę warstwę, pociski zaczęły wystawać z gruntu.

Małgorzata PAWELEC

 źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg