Maszyna rolnicza zabiła dziecko
Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-10-13 10:03:13 (czytane: 1636)
Czteroletnia dziewczynka zginęła wczoraj przed południem w jednym z gospodarstw rolnych w Zagorzycach koło Pińczowa.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Dziewczynka najprawdopodobniej uderzona została przez wirujący element
ciągnika.
Wczoraj ojciec dziecka zwoził z pola buraki pastewne.
Najprawdopodobniej nie zauważył własnego dziecka, które w tym czasie
miało przebywać u swojej cioci. Przez nikogo niezauważone przyszło do
pomieszczenia gospodarczego i stanęło przy pracującej maszynie.
- Mamy do czynienia w ogromna tragedią rodzinną. Z naszych ustaleń
wynika, że ojciec przyciągnął ciągnikiem rozrzutnik do obornika,
załadowany burakami pastewnymi i wjechał do szopy, w której składował
buraki. Włączył mechanizm, aby rozładować buraki i wyszedł poza
budynek. Nie zauważył, że tam przebywa jego dziecko. Usłyszał tylko, że
silnik dziwnie pracuje. Gdy wbiegł do szopy, zobaczył leżące obok
maszyny, zakrwawione dziecko - mówi podinspektor Piotr Przynarowski,
naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.
- Rodzina na własną rękę postanowiła natychmiast przewieźć dziecko do
szpitala. Na razie trudno mówić o spójnych zeznaniach rodziców, gdyż są
oni w szoku. Zabezpieczamy ślady i sporządzamy dokumentację. Więcej o
okolicznościach tego wypadku będzie wiadomo po wykonaniu sekcji zwłok.
Ponawiamy apel o rozwagę, ostrożność i rozsądek zwłaszcza w czasie
używania maszyn i urządzeń rolniczych - powiedział Przynarowski.
- Proszę o wszystko w tej sprawie pytać policję i prokuraturę. Ja nie
miałem kontaktu z rodziną. Dziecko przywieziono do szpitala martwe -
powiedział nam doktor Jacek Piątek, specjalista chirurg, lekarz dyżurny
pińczowskiego Szpitala Rejonowego.
W Zagorzycach ludzie nie wiedzieli jeszcze o tym dramacie.
- To niewyobrażalna tragedia i trudno ogarnąć ją myślami. To bardzo
porządne i pracowite małżeństwo. Prowadzą duże, bo około
dziesięciohektarowe gospodarstwo i uprawiają głównie warzywa - mówi
sołtys Zagorzyc Kazimierz Wojtaś.
- Oni są niesamowicie pracowici, a na własnym gospodarują od niedawna.
Oprócz maleńkiej, która zginęła, mają jeszcze dwie inne córeczki -
starszą chyba o dwa latka i najmłodszą, która ma niewiele ponad roczek.
Boże, apelujecie w swojej gazecie, żeby inni ludzie uważali na
maleństwa. Są przecież przypadki, że dorośli dają dzieciakom, zaledwie
kilkuletnim chłopcom, samodzielnie prowadzić ciągniki, często po
nierównym terenie, po polach czy pagórkach, a przecież to jest
niesamowite zagrożenie - dodaje Alfreda Wojtaś, żona sołtysa.

Takim wałkiem przekaźnikowym mogła zostać uderzona dziewczynka (fot. I. Imosa)
Jeden z wzorowych podbuskich rolników zademonstrował nam mechanizm,
który mógł stać się przyczyną śmierci dziewczynki z Zagorzyc, chociaż
jest to jedynie hipoteza. - Wałek przekaźnika mocy musi pracować w
idealnej osi z ciągnikiem, ponieważ jakiekolwiek nierówne ustawienie
powoduje silne wibracje tego mechanizmu, zwłaszcza na przegubach.
Irena IMOSA imosa@echodnia.eu
Źródło: Echo Dnia























