Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Szykował się na wielką wojnę?

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-09-27 09:42:49 (czytane: 3457)

Takiego składu broni i materiałów wybuchowych jeszcze na Ponidziu nie odkryto.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Niespotykany w dziejach arsenał broni, materiałów wybuchowych, pocisków, bomb i amunicji wykryła we wtorek buska policja. Znajdował się w garażu 45-letniego mężczyzny w Radzanowie.

 W zabudowaniach jednego z domostw we wsi Radzanów nagromadzone było tyle broni i amunicji, że dwa patrole saperskie i ich wozy okazały się za małe, aby to wszystko zabrać i konieczne stało się wezwanie dodatkowej saperskiej ciężarówki. Strach pomyśleć, jakie mogłyby być skutki, gdyby w domostwie doszło do zapłonu i wybuchu tego arsenału, na przykład w czasie pożaru czy uderzenia pioruna.


wybuchy.jpg


Arsenał odkryty w zabudowaniach domostwa w Radzanowie jest
największym odkryciem tego typu w dziejach buskiej policji

JAKI PIĘKNY ARSENAŁ
- Na razie nie wiemy, w jakim celu właściciel tego domostwa gromadził te rzeczy. Jest tu broń palna długa i krótka, sporo podzespołów do montowania broni, ale przede wszystkim różnego rodzaju pociski, granaty, bomby i amunicja. Są także miny, łuski po różnego rodzaju pociskach artyleryjskich, moździerze i pociski moździerzowe, miny, a nawet bomba lotnicza zwana „ryczącą krową” . Na razie katalogujemy te odkrycia, ale to zapewne jeszcze nie wszystko, bo saperzy wraz z policjantami nadal przeszukują zabudowania i ich okolice - mówi nadkomisarz Roman Sobczak, komendant powiatowy policji w Busku Zdroju.
- Broń poddana będzie badaniom, czy nie była używana - dodaje nadkomisarz Marek Rupniewski - zastępca komendanta.
- Jesteśmy zdumieni tym, co tutaj zobaczyliśmy, bo w naszej karierze saperskiej jest to pierwsza akcja, podczas której spotykamy takie ilości materiałów wybuchowych, pocisków, amunicji, min, bomb i innych rodzajów broni. Wzywamy ciężarowego stara z naszej jednostki, żeby móc to wszystko bezpiecznie przetransportować - mówi dowódca patrolu chorąży sztabowy Robert Krasowski z kieleckiej jednostki Sił Pokojowych dla Potrzeb ONZ.
W czasie przeszukiwania zabudowań nie było ich 45-letniego właściciela, który - jak się nieoficjalnie dowiadujemy - trudni się handlem obwoźnym.

WIERCIŁ W POCISKACH !
Wiele czasu upłynie zanim cały odkryty w Radzanowie arsenał zostanie skatalogowany, opisany i przebadany przez specjalistów. Tym bardziej, że niektóre pociski były nawiercone wiertarką, prawdopodobnie w celu pozyskiwania z nich prochu. Zarówno policjantów, jak i saperów czeka teraz mnóstwo roboty. - Jedno jest pewne: ten człowiek nieźle znał się na sztuce saperskiej, bo widać tu fachową robotę - dodawali żołnierze z patroli saperskich.

Irena IMOSA imosa@echodnia.eu

Źródło: Echo Dnia 

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg