Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Wydra zerwał koncert, pożegnanie bez gwiazdy

Dodał : Paweł Wójcik Data: 2006-09-11 12:30:06 (czytane: 1740)

Nie tak wyobrażaliśmy sobie pożegnanie wakacji w podbuskim Radzanowie. Sobotni koncert nad wodą został przerwany w kulminacyjnym momencie, przed wejściem na scenę gwiazdy imprezy - Szymona Wydry. Popularny piosenkarz rockowy nie zgodził się wystąpić na radzanowskim kąpielisku. Według menażera artysty, organizatorzy nie stworzyli odpowiednich warunków.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Początkowo nic nie wskazywało na tak dramatyczny finał. Szymon Wydra przyjechał z zespołem Carpe Diem i ekipą towarzyszącą godzinę przed koncertem. Przez większość czasu nie opuszczał granatowo-żółtego mikrobusa, ale dało się odczuć, że jest zawiedziony niezbyt zachęcającą frekwencją. Na kąpielisko, mimo słonecznej pogody, nie przyszła w sobotę nawet setka fanów. Ci czekali cierpliwie na występ idola, chociaż technicy nie kwapili się do rozstawienia na scenie instrumentów i aparatury. Wreszcie, 30 minut po planowanym rozpoczęciu show, ogłoszono, że Szymon Wydra nie zaśpiewa. Powód oficjalny: niewłaściwe przygotowanie imprezy od strony technicznej. Organizatorzy uważają, że spełnili warunki zapisane w umowie, a to zespół podjął decyzję o zerwaniu koncertu.

Pomimo nerwowej atmosfery Szymon Wydra był dla fanów bardzo miły. Przez blisko dwa kwadranse podpisywał w samochodzie zdjęcia, plakaty, skrawki papieru. A potem uśmiechnięty, z ochotą pozował do wspólnych fotografii. Nie odmówił nikomu. Mimo incydentu opuszczał Radzanów w świetnym humorze. - Strasznie szkoda, że koncert został odwołany. Bardzo lubimy Szymona Wydrę, chciałyśmy zobaczyć go „na żywo”. Zapowiadała się świetna impreza - nie ukrywały żalu buskie nastolatki, Justyna i Marta. - Ale Szymon... i tak jest super! - dodały, machając gwiazdorowi na pożegnanie. Wszyscy widzowie otrzymali z powrotem pieniądze za bilety. Na otarcie łez - w przedprogramie - wystąpiła tylko kielecka formacja rockowa Adrenalina.

Zdaniem menażera zespołu Carpe Diem, organizatorzy koncertu nie dotrzymali warunków umowy. Jak powiedział w rozmowie z „Echem Dnia”, nie zamontowano dachu nad sceną, były też zbyt duże spadki napięcia prądu w zasilaniu. - Chcieliśmy zagrać w Radzanowie, lecz w takiej sytuacji było to niemożliwe - przekonywał. Inaczej całą sprawę widzi promotor koncertu Mirosław Kumor. - Z wyjątkiem dachu nad estradą, ale przecież w sobotę była piękna, słoneczna pogoda, zagwarantowaliśmy wszystko to, co było w umowie. Nie poczuwam się do winy - ripostuje. - To zespół zerwał koncert, byliśmy tym bardzo zaskoczeni.

Adam LIGIECKI ligiecki@echodnia.eu

Źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg