Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Malowana czaszka z Pacanowa

Dodał : MC Data: 2006-08-21 00:47:52 (czytane: 1897)

Niezwykłe odkrycie na cmentarzysku pod Pacanowem. W grobie sprzed co najmniej 4,5 tys. lat znaleziono pomalowaną na czerwono czaszkę.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka


Czaszka leżała w grobie niszowym, charakterystycznym dla kultury złockiej - ludu rolników zamieszkujących okolice Sandomierza w neolicie. - To tajemnicza kultura. Mieli nietypowe zwyczaje pochówku zmarłych - mówi Stanisław Wilk, archeolog z Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, od pięciu lat badający cmentarzyska pod Pacanowem.


pacanow_czaszka.jpg
Na czaszce widać ślady czerwonego barwnika, którym pomalowano górną część w miejscu włosów. Nad czołem widać też dużą, regularną czarną plamę
Fot. Jarosław Kubalski / AG


Prawdopodobnie członków tej samej rodziny chowano w jamie, do której prowadził niewielki szyb. W grobie odkrytym kilka dni temu leżą położone na boku cztery osoby, w tym małe dziecko przytulone do matki. Pomalowana czaszka leżała twarzą do góry. Nad czołem widać dużą regularną czarną plamę.

- Nie ulega wątpliwości, że czaszka była celowo wypreparowana w ten sposób. Nie należy do żadnego ze szkieletów. Mogła być złożona z dwóch różnych części - spekuluje Stanisław Wilk.

Czerwony barwnik znaleziono również na kamiennych płytach, którymi wyłożono grobowiec. - Nie spotkałem się jeszcze z takim znaleziskiem. Malowanie czaszki mogło być jakimś elementem kultu zmarłych - przypuszcza Wilk.

Pomalowaną czaszkę spod Opatowa oglądała już dr Anita Szczepanek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Od kilku dni przeglądam literaturę i nie udało mi się znaleźć podobnego przypadku. Jakichś analogii można się doszukać w Australii, ale na razie trudno cokolwiek powiedzieć - przypuszcza Szczepanek.

Marcin Sztandera

źródło:Gazeta

Kalendarz

ue_stopka.jpg