Starszy aspirant Leszek Stanek uratował tonących
Dodał : MC Data: 2006-07-25 22:47:42 (czytane: 2994)
Niedzielna tragedia nad Nidą w okolicach Wiślicy mogła mieć znacznie większe rozmiary, gdyby nie przytomność umysłu i perfekcja starszego aspiranta Leszka Stanka, który dosłownie w ostatniej chwili skoczył do rzeki i uratował tonącą dziewczynkę, a potem jej ojca.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
- Tuż po 17 zabezpieczaliśmy rejon tragicznego zdarzenia - utonął 34-letni mężczyzna. Zwłoki tragicznie zmarłego leżały na brzegu i oczekiwaliśmy na przyjazd prokuratora. W tym momencie zauważyłem mężczyznę, który wraz z dzieckiem spacerował po płyciźnie rzeki niedaleko od urwiska i głębi sięgającej kilku metrów. Zdążyłem jedynie krzyknąć, żeby ostrzec ich przed niebezpieczeństwem i w tym momencie prąd porwał dziecko, które zniknęło pod wodą. Zdążyłem jedynie zrzucić buty i skoczyłem do rzeki. Szybko udało mi się odnaleźć dziecko, odholować i dosłownie wyrzucić na brzeg, po czym ruszyłem w poszukiwaniu ojca, który także zniknął pod powierzchnią wody. Z nim nie było większych problemów, bo był przytomny - opowiada starszy aspirant Leszek Stanek.
W niedzielne popołudnie pełnił w tym miejscu służbę z kolegą z patrolu, starszym sierżantem Marcinem Krawczykiem. Obaj są ratownikami Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i są w sekcji motorowodniaków Komisariatu Policji w Nowym Korczynie.
Uratowani - ośmioletnia dziewczynka i jej 33-letni ojciec są mieszkańcami Świętochłowic w województwie śląskim, a na Ponidzie przyjechali na wakacyjny wypoczynek. Ojciec nie znał rzeki i nie wiedział, że szczególnie w tych okolicach jest ona bardzo zdradliwa.
W poniedziałek rano starszy aspirant Leszek Stanek i szef nowokorczyńskiego komisariatu nadkomisarz Romulad Sztenc stawili się w gabinecie komendanta powiatowego policji nadkomisarza Romana Sobczaka. - Gratuluję i jestem z was dumny. Postaram się o nagrodę, bo bardzo solidnie na nią zapracowaliście - powiedział szef.
Starszy aspirant Leszek Stanek pracuje w policji od 1991 roku, starszy sierżant Marcin Krawczyk od 1997. Egzaminy na ratowników WOPR zdali w 2002 roku. Zdobyli także patenty sterników motorowodniaków. Są wysocy, silnie zbudowani i o zagrożeniach na wodzie wiedzą wszystko. Dobrze się stało, że krytycznej niedzieli mieli służbę w rejonie tragedii na Nidzie w okolicach Wiślicy.
Bohaterowie w mundurach
- W lipcu 2004 roku starszy posterunkowy Sebastian Słowik z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu skoczył na ratunek 24-latkowi, który w ucieczce przez patrolem, skoczył do rzeki i zaczął tonąć. Nie było to pierwsze uratowane przez policjanta życie. W VII klasie wyciągnął z wody tonącą dziewczynkę. Uratował też swego kolegę, który tracił siły w zalewie w Starachowicach.
- W marcu 2005 roku sierżant sztabowy Wacław Krzemiński z Komendy Powiatowej Policji w Kazimierzy Wielkiej wyratował 20-latkę z samochodu zatopionego w rzece Małoszówce, płynącej wzdłuż jednej z kazimierskich ulic. „Maluch” wypadł tam z jezdni i na boku leżał w głębokiej na około metr, ale wyjątkowo zimnej wodzie. Policjant wyskoczył z radiowozu, rozbił szybę od strony pasażera i wydostał dziewczynę.
- W kwietniu 2005 sierżant sztabowy Grzegorz Anioł z III Komisariatu Policji w Kielcach zrzucił buty i bluzę od munduru, a potem skoczył do zimnej wody kieleckiego parkowego stawu, aby ratować tonącego człowieka. Wyciągnięty na brzeg mężczyzna trafił do szpitala. Jego życia nie udało się niestety uratować. Serce nie wytrzymało. Dostał zawału.
/minos/
Źródło:























