Horror na buskim osiedlu - głuchoniemi mąż i żona w szpitalu.
Dodał : MC Data: 2006-06-06 12:24:04 (czytane: 3615)
22-letnia głuchoniema kobieta w krytycznym stanie wraz ze swoim 29-letnim, też głuchoniemym mężem z ranami po nożu trafili do szpitala. Taki jest finał krwawej awantury, jaka rozegrała się między nimi w Busku.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
W mieszkaniu zostało czteromiesięczne dziecko. Sceny niczym z najczarniejszego horroru rozegrały się wczoraj tuż przed południem na buskim osiedlu im. Piłsudskiego. Około godziny 11.50 z klatki schodowej jednego z bloków wybiegła brocząca krwią 22-letnia kobieta i upadła na chodniku, przy osiedlowej uliczce. Za nią wybiegł z klatki mąż, który jednak - jak twierdzą świadkowie - natychmiast wbiegł z powrotem do klatki i zamknął się w mieszkaniu na drugim piętrze.
Wezwana karetka błyskawicznie przewiozła ciężko ranną kobietę do odległego zaledwie kilkaset metrów szpitala, gdzie od razu trafiła na blok operacyjny. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jej stan był krytyczny, lecz od razu rozpoczęła się walka zespołu chirurgów o uratowanie jej życia. Okazało się, że 29-letni mąż rannej, także ma - zadane prawdopodobnie nożem - dwie rany cięte, jedną w okolicy szyi, drugą - jamy brzusznej. Mężczyznę oraz czteromiesięczne niemowlę, które przebywało wraz z rodzicami w mieszkaniu, również przewieziono do szpitala.

Zarówno mąż, jak i żona są głuchoniemi. Głuche jest także dziecko, które po zbadaniu przewieziono do domu, a tam zaopiekowała się nim babcia. W czasie gdy na bloku operacyjnym lekarze walczyli o życie kobiety, jej mąż pozostał w szpitalu nie tylko pod opieką lekarzy, ale także dwóch funkcjonariuszy. Policja w tej fazie dochodzenia nie wykluczała bowiem, że mężczyzna mógł się sam okaleczyć. Wody w usta nabrali świadkowie tego, co rozegrało się przed blokiem. - To przerażające! Nie wiemy, co się tam wydarzyło. Boże, oni mają takie maleńkie dziecko! - mówili jedynie sąsiedzi, przerażeni tragedią, jaka rozegrała się w mieszkaniu na drugim piętrze.
/MIO/























