Wielkie święto folkloru
Dodał : MC Data: 2006-05-27 18:05:32 (czytane: 1593)
To było wydarzenie na miarę jubileuszu. 30 Międzynarodowe Buskie Spotkania z Folklorem, które odbyły się w minioną sobotę w niedzielę w kurorcie, zgromadziły ponad 700 artystów. Popisy śpiewaków, kapel i zespołów ludowych oklaskiwały tysiące widzów, zaś na finał roztańczony park zdrojowy przypominał... gigantyczną salę balową "pod chmurką".
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
W konkursowe szranki stanęło w tym roku 67 zespołów i solistów. To była śmietanka świętokrzyskiego folkloru - artyści wyłonieni podczas wcześniejszych przeglądów regionalnych.

Tłumy przez cały weekend
Najmłodsi mieli zaledwie dziewięć lat - Agata Krzan i Andrzej z Nowego Korczyna, tworzący duet Mali Korczynianie, od razu podbili serca publiczności. Ale nie mniej gorącymi oklaskami widzowie nagrodzili najstarszą wykonawczynię, liczącą sobie grubo ponad 80 wiosen śpiewaczkę Ewę Kot z podkieleckich Bielin.
Po raz pierwszy w historii buskich spotkań zabrakło zespołów obrzędowych, co jednak nie wpłynęło na poziom i atrakcyjność imprezy. Widzowie, którzy przez cały weekend gromadzili się tłumnie wokół muszli koncertowej, bądź słuchali muzyki w parkowych alejkach, mieli w czym wybierać. To było prawdziwe, wielkie święto folkloru.
Po raz kolejny przyjechała do Buska kapela Perła z Rudy Zajączkowskiej. Skrzypek Zygmunt Jakubowski i bębniarz Ryszard Chrabąszcz występują razem od 15 lat, zdobywając nagrody na prestiżowych konkursach i przeglądach.
Prawdziwa ludowizna
- Gramy prosto z serca, bo taka jest muzyka ludowa. A lepszego skrzypka niż Zygmunt trudno znaleźć. Jest jedynym, jakiego znam, który gra "prawdziwą ludowiznę" - twierdzi pan Ryszard. I nie były to pochwały na wyrost, skoro jury przyznało Perle pierwsze miejsce w kategorii kapel.
Ale znakomitego skrzypka mają też nasi Buskowianie. Stanisław Dufaj wystąpił zarówno z kapelą, jak i solo, zajmując pierwsze miejsce w kategorii instrumentalistów. Obok Buskowian barw Ponidzia bronili artyści z Nowego Korczyna, Pacanowa, Lubczy, Działoszyc. I to z powodzeniem - wyróżnienia otrzymali również Korczynianie, Korczynianki oraz Działoszanki.
Jeśli o nagrodach mowa, to najwyższa - 1500 złotych - przypadła w tym roku Kapeli Ciekoty, laureatowi Grand Prix imienia Piotra Gana. Z drugą nagrodą główną, imienia Haliny Szelestowej, wyjechał Jan Ozga. Legendarny śpiewak z Łanów należy zresztą do "wielkiej trójcy" - razem z Buskowianami i Kapelą Stefana Wyczyńskiego w Lubczy - która ma w dorobku występy na niemal festiwalach folklorystycznych w Busku Zdroju.
Piękna Kasia w obiektywie
Do "weteranów" może zaliczać się także... młoda Kapela Jędrusie. Jędrzejowianie zdobywali już wszelkie możliwe nagrody - w tym Grand Prix imienia Piotra Gana, pierwsze, drugie i trzecie miejsce w kategorii kapel. Tym razem, dosyć nieoczekiwanie nie zostali zauważeni przez jury. Za to furorę robiła urocza solistka, której fotoreporterzy przyznali honorowy tytuł Miss Obiektywu.
Katarzyna Siemieniec - do niedawna prymuska jędrzejowskiego Liceum Ogólnokształcącego imienia Mikołaja Reja, dzisiaj studiuje w Warszawie. Z powodzeniem występuje też w studenckim Zespole Pieśni i Tańca Promnik, w którym, co ciekawe, pierwsze kroki stawiał znany polityk Jarosław Kalinowski. Kasia biegle włada czterema językami, została więc nadwornym autorem tekstów dla kapeli. Pisze je najczęściej w Warszawie, po czym przesyła e-mailem bratu Michałowi, który gra na klarnecie i jest liderem zespołu. Do tego kończy studia, a jako temat pracy magisterskiej wybrał, jakżeby inaczej... Buskie Spotkania z Folklorem.
Kasia i Michał zgodnie przyznają, że sukcesy Jędrusiów są w dużej mierze zasługą mamy. Energiczna, zawsze uśmiechnięta Maryla Siemieniec, niezależnie od obowiązków rodzicielskich pełni też funkcje menadżera, impresario i rzecznika prasowego zespołu w jednym.
Sensacja prosto z Danii
Swego rodzaju sensacją był koncert gości specjalnych imprezy, duńskiego sekstetu Frolk. Po raz pierwszy w dziejach buskich spotkań dudniła na scenie rozbudowana perkusja, jazgotały elektrycznie wzmacniane, przesterowane gitary. Taka mieszanka muzyki folk i celtyckiego rocka przyjmowana była na początku ze sporym... niedowierzaniem. Gdy jednak zaskoczenie minęło, publiczność nie skąpiła braw młodym Duńczykom. Ci zresztą okazali się bardzo sympatycznymi ludźmi i w kuluarach - mimo bariery językowej - szybko nawiązali kontakt z polskimi artystami.
Stało się niepisaną tradycją, że niezależnie od występów konkursowych odbywają się nieformalne koncerty w plenerze. Niemal co krok, w parkowych alejkach można było spotkać kapele rżnące od ucha do ucha dla fanów folkloru, przygodnych widzów i kuracjuszy.
"Bomba" wybuchła w niedzielny wieczór, kiedy przed ogłoszeniem werdyktu jury zorganizowano koncert benefisowy "Kare kunie". Był taki moment, że do grało jednocześnie... blisko 40 kapel, a roztańczony park zdrojowy zamienił się w gigantyczną salę balową "pod chmurką".
Adam LIGIECKI























