Nie ma chętnych na burmistrza?
Dodał : MC Data: 2006-03-19 14:44:25 (czytane: 16733)
Za pół roku wybory samorządowe, a kandydatów na fotel "pierwszego" w buskim ratuszu... jak na lekarstwo.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Już za pół roku czekają nas wybory samorządowe. Po raz drugi w historii III Rzeczpospolitej pójdziemy do urn, żeby w głosowaniu bezpośrednim wybrać włodarzy gmin: wójtów, burmistrzów. Ba, buszczanie będą to robić nawet... po raz trzeci - jesienią 2004 roku odbyły się tu bowiem przedterminowe wybory burmistrza Tymczasem, mimo iż "godzina 0" zbliża się coraz szybszymi krokami, nie widać chętnych, którzy chcieliby zasiąść na fotelu "pierwszego" w ratuszu. W przeciwieństwie choćby do Kazimierzy Wielkiej, gdzie znane są już dzisiaj nazwiska trzech 100-procentowych kandydatów na burmistrza. Busko przyjęło inną taktykę: tu nikt nie chce być pierwszy, nikt nie ośmieli się wystąpić przed orkiestrę. Busko czeka. Sprawdzaliśmy, dlaczego tak się dzieje. To ciężka, stresująca praca Pierwsze kroki skierowaliśmy do ratusza. Witold Gajewski, który wygrał przedterminowe wybory półtora roku temu, zastępując na stanowisku burmistrza zmarłego Stefana Komendę, nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Twierdzi że nie wie, czy jesienią będzie ubiegał się o reelekcję. - Teraz widzę, że pełnić urząd burmistrza to ciężka i bardzo stresująca praca. Trzeba mieć naprawdę "końskie zdrowie". Dlatego wciąż zastanawiam się nad zgłoszeniem swojej kandydatury - przyznaje lider centrowego stowarzyszenia Ziemia Buska, dodając, że wolałby też poczekać na rozwój wypadków: - Po pierwsze, nadal nie wiadomo, czy będą to wybory jednomandatowe, czy proporcjonalne. To bardzo ważne dla układu sił w nowej Radzie Miejskiej. Chciałbym również zobaczyć, jakie ruchy będzie robić "konkurencja". A jakie plany ma główny rywal obecnego burmistrza w wyborach w 2004 roku - Stanisław Walasek? Przewodniczący Rady Miejskiej, wtedy wspólny kandydat ludowców i lewicy, dzisiaj mówi "pas". - Nie będę startował. Także dlatego, że moim zdaniem, czas najwyższy na pokoleniową "zmianę warty". O urząd burmistrza powinni walczyć ludzie młodzi, 30-40-latkowie - przekonuje. - Zamierzam natomiast ubiegać się o mandat radnego. Nie będzie desantu z "białego domu"? Coraz głośniej słyszy się "na mieście", jakoby do burmistrzowskiego fotela przymierzała się "wierchuszka" władz powiatowych. I to nie tylko ze względu na zachęcającą odległość - siedziba starostwa, buski "biały dom" mieści się naprzeciwko ratusza, po drugie stronie ulicy. Starosta Jerzy Kolarz ucina wszelkie spekulacje: - Nie mam zamiaru ubiegać w tym roku o stanowisko burmistrza. Chcę natomiast startować w wyborach do powiatu. Starosta kieruje także Polskim Stronnictwem Ludowym w regionie buskim, a ludowcy stanowią trzon ugrupowań, które mają większość w obu lokalnych samorządach: Gospodarnego Powiatu oraz Gospodarnej Gminy. Czy zatem zapadły już decyzje odnośnie kandydata na burmistrza? - Nie chciałbym wypowiadać się za bliźniacze stowarzyszenie, Gospodarną Gminę. Ale według mojej wiedzy, takiego kandydata w tej chwili jeszcze nie ma - zapewnia. O tym, że nie szykuje się "desant" z "białego domu", przekonuje też zastępca starosty Janusz Rozborski, który ma spory staż w gminnym samorządzie (wcześniej pełnił funkcje wiceburmistrza, sekretarza): - Na pewno nie będę startował w wyborach burmistrza. Dzisiaj wolę realizować się w strukturach samorządu powiatowego. Wicestarosta jest też szefem buskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Koalicja ludowców i lewicy rządzi w powiecie od ośmiu lat. Czy tak jak w wyborach przedterminowych, wystawią wspólnego kandydata na burmistrza? Oficjalnie - nic o tym nie wiadomo. Ale w kuluarach można usłyszeć, że będzie nim Czesław Bednarski, dyrektor buskiej Pływalni Miejskiej. - Nie zaprzeczam, że pewna grupa ludzi, którym leży na sercu dobro Buska, widzi mnie jako kandydata w wyborach burmistrza. Nie mówię "nie", chociaż w tej chwili za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje. Poczekajmy - proponuje dyrektor. Prawica razem Jeśli o lewicy mowa, to wiadomo, że nie będzie kandydował Jerzy Cichecki. Przewodniczący Zarządu Powiatowego Socjaldemokracji Polskiej, który odpadł w pierwszej turze przedterminowych wyborów w 2004 roku, oficjalnie oświadczył, iż nie zamierza ubiegać się ponownie o stanowisko burmistrza. A co słychać na prawicy? Postacią numer jeden jest Andrzej Zoch. Do niedawna przewodniczący Buskiej Akcji Samorządowej, dzisiaj stoi na czele powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej (pozostając z zarządzie BAS). W bezpośrednich wyborach burmistrza brał udział dwa razy: przed czterema laty przegrał tylko ze Stefanem Komendą, w 2004 roku odpadł w pierwszej turze. - Nie wiem, czy po tych dwóch niepowodzeniach powinienem startować po raz trzeci. W tej chwili nie mówię "tak", nie mówię "nie". Widzę natomiast potrzebę utworzenia szeroko rozumianej koalicji po prawej stronie sceny politycznej. A koalicja powinna wystawić jednego, mocnego człowieka - przekonuje. Nowy szef BAS Waldemar Sikora, typowany powszechnie na kandydata prawicy, za wszelką cenę stara się unikać rozmów o personaliach. - Nie potwierdzam pogłosek o mojej kandydaturze. Nie zapadły jak dotychczas żadne ustalenia - twierdzi - choć jestem do dyspozycji. Podobnie jak Andrzej Zoch uważam, że buska prawica powinna postawić na jednego kandydata. Po wyborach parlamentarnych w 2005 roku karty w Polsce rozdaje Prawo i Sprawiedliwość. Ale w Busku nie jest jeszcze na tyle znaczącą siłą, by myśleć o przejęciu władzy w magistracie. Zwłaszcza, że kandydatem PiS ma być Jerzy Szydłowski - osoba raczej z drugiego szeregu (bez powodzenia ubiegał się o mandat posła w jesiennych wyborach). Edmund Zając (Liga Polskich Rodzin, w 2004 roku odpadł w pierwszej turze) zastanawia się, czy ponownie walczyć o stanowisko burmistrza. - Decyzji jeszcze nie podjąłem, zaś jako Liga zamierzamy startować w wyborach samorządowych w ramach prawicowej koalicji. Nie ukrywam, że najbliżej nam dzisiaj do BAS - dodaje. Wyborczy zegar tyka coraz głośniej Na dobrą sprawę jedynie Samoobrona zdecydowała się pokazać światu swojego kandydata na burmistrza. Szef wojewódzkich struktur partii, poseł Józef Cepil powiedział niedawno, że będzie nim Zdzisław Donchór (w wyborach w 2002 roku przegrał w pierwszej turze). Tyle że Cepil... nie kieruje już świętokrzyską Samoobroną. I czy tamte ustalenia zachowują ważność, nie wiadomo. Wiele wskazuje na to, że wybory do samorządów odbędą się 5 listopada. Czasu zostało niewiele, wyborczy zegar tyka coraz głośniej. Miejmy nadzieję, że lada dzień podniosą przyłbicę pretendenci z górnej półki. A może pojawią się też kandydaci niezależni, spoza "układów", partyjnych struktur - i to oni zdołają przekonać do siebie mieszkańców? Żródło: www.echo-dnia.com.pl























