Nadal nie ma porozumienia w sprawie drogi powiatowej w Ziemblicach.
Dodał : AT Data: 2010-07-14 10:23:24 (czytane: 1042)
Mieszkańcy nie kryją oburzenia. Droga w Ziemblicach – powiat staszowski i gmina Staszów zawarły umowę, sprawa rozbiła się o pieniądze, a mieszkańcy czekają... Minął rok od naszej interwencji w sprawie drogi powiatowej w Ziemblicach.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Gmina Staszów wprawdzie zapowiada, że dołoży do inwestycji, ale powiat chce więcej. Jest nawet umowa, ale porozumienia w tej kwestii nie ma.
Po roku sytuacja na drodze przebiegającej przez podstaszowskie Ziemblice nie uległa zmianie. Co prawda wjeżdża się tutaj łatanym w pośpiechu asfaltem, ale im dalej, tym gorzej. – Zawieszenie w tym roku robię już drugi raz – mówi młody mężczyzna. Do Ziemblic sprowadził się ze Strzegomia. – Bliżej mam do pracy – mówi.
KOCIE ŁBY ZA WIELKIE. SIADA ZAWIESZENIE
Tuż za przystankiem autobusowym asfalt zamienia się w kocie łby, ostatnia prosta łącząca Ziemblice z Krzywołęczą wiedzie po kamienistej drodze. W ubiegłym roku Zarząd Dróg Powiatowych w Staszowie wysypał dwie warstwy tłucznia, jako podbudowę pod przyszły asfalt. Po roku droga pełna jest dziur i aby myśleć tutaj o asfalcie, trzeba by na nowo wysypać warstwę kamienia, lub porządnie wyrównać istniejąca nawierzchnię.
Jedynym autobusem, jaki do Ziemblic przyjeżdża, jest autobus szkolny, który wjeżdża tylko na początek wsi. Dalej ani rusz. Żaden z przewoźników nie zdecydował się na uruchomienie kursów przez Ziemblice. Powód jest prosty, droga do jazdy się nie nadaje. – Szkoda samochodu, przecież na tym bruku to można zawieszenie urwać – mówi nam jeden z „busiarzy”.
Ale to nie warunki poruszania się po drodze najbardziej denerwują mieszkańców Ziemblic, tylko postawa włodarzy powiatu. Co konkretnie? – To, że kategorycznie nam oznajmiono, że drogi powiatowej w Ziemblicach nie będzie – mówi Stanisław Macias, sołtys wsi.
MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE. UMOWA, PODPISY… I PAT
Jak dodaje, miało być zupełnie inaczej. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku podpisana została umowa dotycząca wspólnej inwestycji gminy i powiatu w ramach tak zwanych „schetynówek”. Włączono tutaj dwa odcinki drogi Sielec – Ziemblice – Krzywołęcz – Grzybów przebiegające przez Ziemblice aż do Krzywołęczy oraz odcinek drogi powiatowej z Czajkowa Południowego do Wiązownicy Małej.
Szacunkową wartość wykonania 3 kilometrów drogi w Ziemblicach wyliczono na nieco ponad 800 tysięcy złotych, natomiast 7,5-kilometrowy odcinek z Czajkowa do Wiązownicy wyceniono na nieco ponad 1,7 miliona złotych. Wkład własny gminy i powiatu ustalono na 633,5 tysiąca złotych, czyli po 25 procent sumy inwestycji. Druga połówka miała pochodzić z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych na ten rok.
PÓŁ WY, PÓŁ MY, A MINISTER TYLKO TROCHĘ?
Gmina Staszów podjęła nawet stosowną uchwałę, rezerwując „umówione” pieniądze w budżecie na ten cel, ale plany się zmieniły. Projekt złożony przez powiat znalazł się na liście rezerwowej, dlatego aby myśleć o inwestycji, trzeba zwiększyć udział własny. Pod koniec kwietnia zarząd powiatu zwrócił się do gminy Staszów z prośbą o zwiększenie dotacji z 633,5 tysiąca do nieco ponad 1,1 miliona złotych.
– Nasz wniosek znalazł się na liście rezerwowej, dlatego dotacja wynosiła na ten moment zaledwie kilkanaście procent. Trzeba było decydować szybko, albo zwiększamy wkład własny i wykonujemy zadanie licząc na późniejszy zwrot, albo rezygnujemy. Sami decydować nie możemy, stąd taka prośba – tłumaczy Romuald Garczewski, starosta staszowski.
I w tym momencie sprawa wróciła do punktu wyjścia. Gmina zapowiedziała, że więcej pieniędzy dać już nie może. – Na ile możemy staramy się wspomagać powiat w realizacji inwestycji na drogach powiatowych. Służą one również naszym mieszkańcom – mówi Andrzej Iskra, burmistrz Staszowa. Dlaczego zatem nie ma zgody na większy wkład własny?
BURMISTRZ: NIE MOŻEMY DAĆ WIĘCEJ. STAROSTA: ZASADY TAKIE SAME DLA WSZYSTKICH
- W tym roku mamy dużo mniejsze dochody z tytułu podatków. Po analizie pierwszego półrocza być może trzeba będzie zrezygnować z niektórych inwestycji. Nie będziemy zaciągali kredytów na budowę dróg powiatowych – dodaje burmistrz Staszowa.
Starostwo zostaje przy swoim. – Traktujemy wszystkie gminy jednakowo. Nie może być tak, że na innych terenach wkład własny jest dzielony po połowie, a w gminie Staszów jest odwrotnie. Wszystkie ustalenia pomiędzy nami i gminami miały jeden podstawowy warunek, czyli żądane dofinansowanie z ministerstwa. Jeśli dotacja jest mniejsza, trzeba liczyć się z większym wkładem własnym – mówi starosta.
Wykonanie zadania, które jest treścią umowy pomiędzy samorządami mija 30 sierpnia. – Oni tej drogi nie zrobią. Ta umowa to zwykły świstek papieru, który się nam pokazało pod publikę – mówią mieszkańcy Ziemblic o porozumieniu pomiędzy gminą a powiatem.
/Marcin JAROSZ/























