Ulewa w gminie Staszów wyrządziła ogromne szkody.
Dodał : AT Data: 2010-05-12 13:04:56 (czytane: 1876)
Ogromna nawałnica, jaka przeszła nad gminą Staszów w mgnieniu oka wyrządziła ogromne szkody. Mieszkańcy Sielca są załamani. – To nie pierwszy raz – mówią. To był moment, zaledwie pół godziny ulewnego deszczu, a po nim wielka fala, która w mgnieniu oka zalała podwórka, piwnice i pola niszcząc to, co spotkała na swojej drodze.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Tak niedzielną ulewę, która przeszła nad powiatem staszowskim opisują mieszkańcy.
BIAŁA ŚCIANA
Największe straty zanotowano w Oględowie, Sielcu i Koniemłotach z gminie Staszów. W tej ostatniej miejscowości spadł grad wielkości piłek pingpongowych.
W domu Danuty Żmudzińskiej z Sielca woda zalała połowę posesji. Straty są tutaj największe, bo woda wdarła się do piwnic domu mieszkalnego oraz budynków gospodarczych. – Widziałam tylko jak w ciągu kilku minut wszystko wypełniło się wodą – mówi kobieta bezradnie rozkładając ręce. Dodaje, że to nie pierwszy raz. – Od 2001 roku cyklicznie jestem zalewana. Jak tylko jest większy deszcz to już woda jest na podwórku, człowiek żyje w ciągłym strachu. Trzy razy zmieniałam piec centralnego ogrzewania. Ten, mimo że jest na gwarancji jest zalany. Nie wiem, co dalej – dodaje kobieta.
WIELKA FALA WDARŁA SIĘ DO DOMU
Strażacy przyjechali błyskawicznie, ale w walce z żywiołem byli bez szans. Dopiero po południu można było skutecznie pozbywać się wody z zalanych piwnic, wypompowywanie trwało do późnej nocy.
Dom Żmudzińskich podobnie jak gospodarstwa kilku innych osób leżą w niecce tuż przy drodze wojewódzkiej, biegnącej w stronę Stopnicy. U nich sytuacja była podobna, choć woda na szczęście nie wdarła się do domów. Mimo to zdołała wyrządzić sporo szkód.
- Tę sałatę miałem dzisiaj wyciąć i przygotować na giełdę. Mogę ją wysiać i wyrzucić. Nawet gdybym ją wypłukał, to zgnije momentalnie – mówi Włodzimierz Czaja. Uprawia warzywa pod osłonami. Woda zalała niemal wszystkie "folie”. Straty? – Ciężko to wyliczyć. Za sałatę wziąłbym cztery tysiące złotych, ale woda zalała pomidory. Krzewy są małe. Mam nadzieję, że odbiją – mówi gospodarz.
UPRAWY DO WYRZUCENIA
Wszystko zdaniem mieszkańców wzięło się nie z tego, że nad miejscowością rozpętało się prawdziwe piekło, ale dlatego, że wezbrana woda spływająca z okolicznych pół nie miała ujścia dalej. – Wszystko zatrzymało się na przepuście. Ten nad drogą ma trzy rury, następny za nim tylko jedną i to niemal zatkaną. Ona wszystko zatrzymała. Gdyby kanał był należycie utrzymany wówczas skala szkód byłaby mniejsza – mówią mieszkańcy Sielca.

W tej strawie interweniowali kilkakrotnie, ale bez skutku. W listopadzie 2006 roku buski oddział Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach odpowiedział na pismo mieszkańców, że konserwacja kanału wodnego może odbyć się najwcześniej po wiosennych roztopach. Kiedy zadzwoniliśmy wczoraj do buskiej placówki zarządu melioracji odpowiedziano nam, że nie ma takiej możliwości, aby na wszystkich ciekach wodnych wykonać konserwację w jednym roku.
WINNY NIEDROŻNY PRZEPUST?
Problem w tym, że po zapowiadanej wizycie wiosną 2007 roku pozostało pismo, bo do tej pory nikt z zarządu w Sielcu się nie pojawił. Kiedy zapytaliśmy kierownika placówki, czy ktokolwiek ze służb wybierze się do Sielca, aby ocenić czy przepusty nadają się do naprawy otrzymaliśmy zapewnienie, że na pewno ktoś pojedzie. – Jak tylko będzie wolny samochód, ale na pewno w tym tygodniu – mówi Edward Wybraniec, kierownik Rejonowego Oddziału Zarządu Melioracji w Busku Zdroju.
Marcin JAROSZ























