Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Wygrana i przegrana w lidze piłki ręcznej.

Dodał : MC Data: 2010-04-02 09:47:14 (czytane: 3659)

Niezłe emocje zafundowali nam w dwóch kolejnych spotkaniach ligowych podopieczni trenera Grzegorza Owsińskiego, piłkarze ręczni PMOS Busko.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

W końcówce  spotkania z MOSiR Przeworsk (23.03) goście zbliżyli się niebezpiecznie na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego odrabiając sześciobramkową stratę,  ale nasi po dynamicznych zagraniach i celnych rzutach Grzegorza Kucery, Mateusza Leszczyńskiego wygrali cały mecz  wynikiem  36 : 33.

pmos_mosir01.jpg 


Buszczanie w tym spotkaniu przestrzelali bądź trafiali rzutami w słupki, poprzeczki  co wprowadziło zdenerwowanie i chaos w grze  co  skwapliwie wykorzystywali przeciwnicy. Mecz dynamiczny z mocną drużyną, z którą PMOS  przegrał na wyjeździe. Bramki dla Buska rzucali: Mateusz Styrna 6, po 5 Marcin Szustak i Grzegorz Kucera,  po 4 Mateusz Leszczyński, Kamil Suchy, Krzysztof Szybalski, po 2 Grzegorz Borto i Mateusz Masin, po 1 Michał Bassa i Sebastian Czaja.

fotoreportaż

 

W kolejnym meczu 1 kwietnia, przyszło się zmierzyć z liderem tabeli SPR BRW „Stal” II Mielec. Zespół gości widać było po zachowaniu zawodników na boisku, że jest ograny, potrafi szybko operować piłką stwarzając sobie dogodne sytuacje do skutecznego rzutu na bramkę. Poza tym kilku piłkarzy dysponowało mocnymi strzałami  zza strefy obronnej sprawiającymi naszemu bramkarzowi pewne kłopoty. Mecz zaczął się dobrze dla gospodarzy, gdzie po pierwszej bramce zdobytej w 1` przez zespół mielecki nasi wyrównali w 2` i rzucali kolejne w 3, 4` na 3 : 1. Jeszcze w 8` było 6 : 5 dla PMOS ale tu górę wzięła lepsza organizacja gry gości, ich skuteczność  i na koniec pierwszej połowy do szatni zespoły schodziły z wynikiem 15 : 24 dla Mielca.

pmos02.jpg 


Nadspodziewanie dobrą, widowiskową grę pokazały obie drużyny w drugiej odsłonie meczu. PMOS poderwał się do walki zdobywając przepiękne bramki w 32, 33 ` na 18 : 24. Potem jednak w miarę upływu czasu goście opanowali sytuację a nasi zawodnicy przy jęku zawodu kibiców sześciokrotnie pudłowali w idealnych sytuacjach. Jak na lidera tabeli przystało, mielczanie szybko odzyskali przewagę rzucając mimo kapitalnym obronom naszego bramkarza Sebastiana Czai kolejne bramki doprowadzając do wyniku w 44` - 24 : 34. PMOS nie oddawał pola doprowadzając w 49` do stanu 30 : 37 . Tu najładniejszą w całym meczu bramkę rzucił Mateusz Leszczyński idąc sam na sam z bramkarzem gości oddał strzał zza pleców myląc kompletnie zawodnika gości. Mecz zakończył się zwycięstwem lidera 37 : 44 .

Duże brawa dla obu zespołów, które pokazały ładną, dynamiczną  grę z wieloma nagradzanymi oklaskami publiczności  akcjami ofensywnymi. Słowa uznania należą się zespołowi buskiemu, który w starciu z mocnym przeciwnikiem nie był na straconej pozycji. O sile buskiej drużyny może świadczyć fakt, że trener mielczan Marek Szwaja w drugiej odsłonie meczu desygnował do indywidualnego krycia Mateusza Styrny swojego zawodnika ograniczając jego ruchy w ataku. Ciężar gry przejął wówczas Mateusz Leszczyński zdobywca w tym spotkaniu największej liczby bramek dla PMOS i wtórujący mu Marcin Szustak.

Bramki dla zwycięzców zdobywali: Damian Misiewicz 13, Krzysztof Rudolf i Szymon Kilian po 7, Paweł Wilk i Damian Krzysztofik po 6, Damian Lasek 3 i Bartłomiej Trelka, Korneliusz Krupa po 1. Dla PMOS Busko – Mateusz Leszczyński 12, Marcin Szustak, Mateusz Styrna po 6, Krzysztof Szybalski, Mateusz Masin po 4, Grzegorz Kucera 3, Kamil Suchy, Ernest Czaja po 1.

fotoreportaż

Robert Gwóźdź

Kalendarz

ue_stopka.jpg