Dziesięć sekund wichury w gminie Łubnice
Dodał : MCK Data: 2008-11-22 14:21:00 (czytane: 1526)
Dwa zerwane dachy i kilka połamanych drzew to bilans wichury, jaka przeszła w gminie Łubnice. Mieszkańcy mówili o trąbie powietrznej.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Chwile grozy przeżyli w czwartkową noc mieszkańcy Czarzyzny i Rejterówki w gminie Łubnice w powiecie staszowskim. Wszystko przez wichurę, która przeszła nad tymi miejscowościami. Z jej skutkami walczyły cztery jednostki straży pożarnej.

ZŁOWROGI PODMUCH
- Było przed 21. Okna zaczęły się trząść, dzieci zaczęły płakać. Nie wiedziałam, co się dzieje. Po chwili wszystko ucichło - mówi jedna z mieszkanek Czarzyzny o tym, co się działo. - To był moment, zupełnie jakby trąba powietrzna przeszła, trwało to nie więcej niż dziesięć sekund - dodaje inny mężczyzna. Poza strachem i kilkoma zerwanymi dachówkami nic im się nie stało.
Nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Gwałtowny podmuch wiatru zerwał dwa dachy z budynków mieszkalnych. Ofiar w ludziach nie było, choć nieszczęście było blisko. - Byłem jeszcze z ojcem na podwórzu. Pozamykaliśmy wszystko, żeby nie poobrywało drzwi. Wiało dość mocno - mówi Ryszard Mazur z Rejterówki. Mężczyźni weszli do domu. - Wtedy tak mocno szarpnęło, że myślałem, iż się wszystko zawali. Nawet butów nie zdążyliśmy zdjąć, a na podwórku leżały dach i kawał ściany szczytowej. Wystarczyła chwila i byśmy pod tym dachem zostali - dodaje mężczyzna.
DACHY JAK LATAWCE
Dach miał może dziesięć lat. Kiedy weszliśmy na poddasze, kilka osób łatało wyrwane elementy blach, a wielką dziurę przykrywano plandeką. - Kawałki blachy były rozrzucone po polach, jeden wyjęliśmy od sąsiada ze stodoły - mówi mężczyzna. Siła podmuchu była tak duża, że jeden z elementów przebił się przez dach budynku gospodarczego, znajdującego się kilkadziesiąt metrów dalej.
- A miałem latem pomalować blachę, teraz trzeba będzie poprawiać połowę dachu - mówi gospodarz.
Podmuch nie oszczędził też jednego z domów w pobliskiej Czarzyźnie. Na posesji Władysława Furtaka wiatr zerwał niemal cały dach. - Przez całą noc nie wiało tak mocno, ale ten jeden podmuch był potężny - mówi jego sąsiadka. Cała konstrukcja miała nie więcej niż pięć lat.
Teraz trzeba będzie wszystko budować od nowa. Na miejscu działali strażacy ochotnicy z jednostek z Łubnic, Beszowej i Ruszczy oraz strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Staszowa. Oprócz dwóch dachów, wichura połamała kilka drzew. Na szczęście oba zniszczone budynki były ubezpieczone.
/MJR/























