Dyrektorka domu dziecka stanie przed sądem
Dodał : MCK Data: 2008-09-03 12:40:09 (czytane: 6794)
Dyrektorka Domu Dziecka w Winiarach oskarżona o tuszowanie przestępstw wychowanków. Od kilku miesięcy w placówce co rusz interweniuje policja. - Tam dzieje się coś złego - alarmuje prokurator Cezary Kiszka.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Dzieje się. Według ustaleń buskiej prokuratury dyrektorka domu dziecka przez trzy lata ukrywała przed organami ścigania przestępstwa, jakie popełnili jej podopieczni. - Od stycznia 2005 roku doszło tam do kilkunastu zdarzeń: kradzieży, wymuszeń rozbójniczych, gróźb. Nieletni wychowankowie okradali się nawzajem, jedni grozili drugim pobiciem, jak nie dostaną np. pieniędzy. Mamy dowody, że dyrekcja wiedziała o tym, ale nie poinformowała ani policji, ani nas - mówi Cezary Kiszka, szef prokuratury w Busku-Zdroju.
Policja odkryła, co dzieje się w placówce dopiero na początku tego roku. Przeciwko ośmiu wychowankom skierowano wnioski do sądu rodzinnego. Niestety, sytuacja się nie poprawiła. Co rusz interweniuje tam policja. - Szczególnie w ostatnich dwóch, trzech miesiącach. Zgłoszenia dotyczą kradzieży, włamań popełnianych przez wychowanków - informuje Marcin Ciszek, oficer prasowy komendanta policji w Busku.
Był też przypadek, że dzieci obrzuciły kamieniami jednego z wychowawców, a od niedawna prokuratura bada też, czy doszło do znęcania się nad jednym z wychowanków.
- Niestety, policja ani prokuratura nie rozwiążą problemów wychowawczych tych dzieci, my wkraczamy dopiero, jak coś się stanie, a takich sytuacji życzylibyśmy sobie przecież wszyscy jak najmniej - komentuje prokurator Kiszka.
Dyrektorka domu dziecka została oskarżona o niedopełnienie obowiązków, bo nie powiadomiła organów ścigania o przestępstwach dzieci. Kobieta nie przyznała się do winy. W rozmowie z "Gazetą" podkreśliła, że jest niewinna, czuje się pokrzywdzona, ponieważ wkłada w swoją pracę jak najwięcej serca i poświęcenia.
Więcej powiedział nam starosta buski Jerzy Kolarz. To zarząd powiatu nadzoruje pracę domów dziecka na tamtym terenie.
- Pani dyrektor tłumaczyła, że działała zgodnie z regulaminem, że te sprawy były wewnętrznie wyjaśniane, wychowawcy rozmawiali z dziećmi i wszystko jest to odnotowane w dokumentach placówki. Być może trzeba było to zgłosić policji, ale czy pani dyrektor dopuściła się zaniechania, oceni sąd - twierdzi starosta.
Do czasu orzeczenia sądu nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec dyrektorki domu dziecka.
- To jest trudna młodzież, dzieci głównie z rodzin patologicznych. Część ma na koncie po kilka wyroków sądu rodzinnego, powinni być w ośrodkach resocjalizacji, ale nie ma dla nich miejsca. Ponadto z grupy 50 dzieci, 22 to młodzież gimnazjalna. Spotykamy się z personelem placówki, uczulamy, że to trudna młodzież i staramy się zaradzić tej sytuacji - tłumaczy.
Pierwszym krokiem ma być spotkanie, które odbyło się wczoraj. Był starosta, wychowawcy, był szef Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Andrzej Smulczyński. - To trudna placówka do nadzorowania, bo młodzież jest trudna. Ja od dawna powtarzam, że tamtejsza kadra powinna podnosić swoje kwalifikacje, żeby wiedziała, jak pracować z trudną młodzieżą. Przecież tam od roku nawet nie ma psychologa, ja na każde wezwanie udostępniam im swoich z centrum, ale to nie rozwiązuje problemu - podkreśla Smulczyński.
Starosta zwrócił się też do komendanta z Buska, aby policjanci przeprowadzili szkolenie dla personelu domu dziecka, jakie przypadki powinni zgłaszać na policję. - Myślę, że uda się je zorganizować w następnym tygodniu - zapewnia starosta.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce























