Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Buscy radni zagrali mecz z Węgrami

Dodał : EW Data: 2008-06-11 10:00:24 (czytane: 1691)

Gorączka EURO 2008 ogarnęła także buskich radnych. Zagrali pierwszy w historii piłkarski mecz międzynarodowy.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Pojedynek z samorządowcami z węgierskiego miasta partnerskiego Szigetszentmiklos miał szczególny wymiar - był uwerturą do wielkich mistrzostw EURO 2008.

Graliśmy w niedzielne popołudnie, w hali sportowej przy ulicy Kusocińskiego, tuż przed meczem reprezentacji Polski z Niemcami. Wprawdzie buszczanie nie dali rady Węgrom, ale liczył się nie tyle wynik, co dobra zabawa.

Razem mamy 530 lat! - obwieścili nasi przed meczem. Dziewięciu radnych wspierali wiceburmistrz Mirosław Wieczorek oraz trzej funkcjonariusze Straży Miejskiej.
- Skład zebrałem we wtorek, gramy z marszu, bez treningów, ale czujemy głód piłki. Mamy też swoją tajną broń: radnego Krzysztofa Siołka. Taktyka? Ostry atak od początku, potem “wariant D”, czyli... dokopiemy im! - żartował kapitan drużyny Witold Gajewski.

Eks-burmistrz stanął między słupkami i na początek zaliczył siedem udanych interwencji. Niestety, za ósmym razem piłka wylądowała w naszej bramce. - Diagnoza była prawidłowa. Widziałem piłkę, cóż skoro nogi nie nadążają za pomyślunkiem - skwitował puszczonego gola, z właściwym sobie poczuciem humoru.

 

mecz_z_wegrami_a.jpg


Spotkanie sędziowali wzorowo przewodniczący Rady Miejskiej Adam Gradzik i Przemysław Jaskólski. Katem buskiej drużyny okazał się Jozsef Kondor. Długowłosy napastnik, który ma w dorobku występy w profesjonalnych klubach węgierskich, szalał na parkiecie. Strzelił dwie bramki, a goście prowadzili 3:0. Wtedy nasi wzięli się serio do roboty. Nie było podziałów politycznych, każdy walczył do upadłego. Dzięki celnym trafieniom strażników - Tomasza Pasternaka (trzy gole) i Marcina Jaskólskiego - w końcówce wyciągnęliśmy na remis 4:4!

Niestety, goście mieli lepszy doping. Urocze Węgierki na trybunach żywiołowo zagrzewały do walki swoją drużynę. W ostatniej akcji meczu, równo z syreną, pięknym strzałem w “okienko” Węgrzy zapewnili sobie wygraną 5:4.
- Przegraliśmy trochę pechowo, ale jestem zadowolony z postawy zespołu. Zabawa była świetna, teraz pałamy żądzą rewanżu! - zapowiedział Witold Gajewski.

Buszczanie wręczyli samorządowcom z Szigetszentmiklos puchar za zwycięstwo.

 

 

źródło: Echo   

Kalendarz

ue_stopka.jpg