Połaniec: Zastrzelił żonę przy synowej
Dodał : MCK Data: 2008-05-27 10:25:18 (czytane: 2364)
W domu w Połańcu od dwóch strzałów z broni myśliwskiej zginęła 52-letnia kobieta. Śmierć już była przy tej rodzinie.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
- Chłopu puściły nerwy - mówią sąsiedzi. W poniedziałek rano w Połańcu 55-letni mężczyzna zastrzelił we własnym domu 52-letnią żonę z broni myśliwskiej - potwierdziła policja. Według mieszkających tu ludzi, winny był alkohol.
Poniedziałkowy ranek w cichym zakątku Połańca. Ulica Marii Konopnickiej budzi się do życia - Wszystko stało się tuż po godzinie 7. Byłem jeszcze w domu i nagle usłyszałem strzał, po chwili drugi - mówi nam jeden z mieszkańców ulicy.

DWA STRZAŁY
Policjanci potwierdzili: w jednym z domów mężczyzna śmiertelnie postrzelił swoją żonę. Strzelał dwa razy. Świadkiem rodzinnej tragedii była synowa, która zadzwoniła na policję. Policjanci zatrzymali 55-letniego mężczyznę. Według nich miał około promila alkoholu w wydychanym powietrzu, ale pobrano też krew do badania na obecność alkoholu i jak na razie tylko tyle wiadomo. Prawdopodobnie nie miał pozwolenia na broń palną. Takie są póki co wstępne ustalenia policjantów, którzy przybyli na miejsce.
Dlaczego padły strzały? Mieszkający przy tej ulicy niechętnie mówią o tym, co się stało, choć z ich słów wynika, jakby ta tragedia wisiała w powietrzu. - Nie było dobrze i w końcu chłopu puściły nerwy. Dobry człowiek, znam go, pracowałem z nim. Szkoda, że tak się stało - mówi jeden z mężczyzn. Przy ulicy Marii Konopnickiej jest zaledwie kilkanaście domów. Wszyscy znają się dość dobrze. Ich zdaniem przede wszystkim winny był alkohol, którego kobieta miała nadużywać już od dłuższego czasu.
- Mieli ciężkie przeżycia, zmarło im dwoje dzieci. Wydaje mi się, że się załamała i chyba dlatego ten cały alkohol - mówi jedna z sąsiadek, ocierając łzy. Inni są ostrzejsi, mówią wprost o tym, co się działo przez ostatnie lata, choć nie chcą podawać nazwisk. - Niech pan policjantów z Połańca zapyta. Oni wiedzą wszystko - ucina jeden z mężczyzn, kiedy chcemy, aby się przedstawił.
DEMONY WRÓCIŁY
- Rok temu wydawało się, że wszystko zacznie się im układać. Wtedy kobieta przeszła kurację odwykową. Wróciła do domu, zaczęła dbać o siebie. Ale po pewnym czasie stare demony wróciły. Straszne to wszystko - mówią sąsiedzi. 55-latek prawdopodobnie dziś usłyszy zarzut zabójstwa z użyciem broni, a za to grozi 25 lat więzienia lub dożywocie.
Marcin Jarosz























