Gm. Osiek: Zakręcił wodę … sąsiadom
Dodał : MCK Data: 2008-04-09 12:26:48 (czytane: 1883)
Wielki zgrzyt z prostą - wydawałoby się - awarią wodociągu w Pliskowoli w gminie Osiek. Okazuje się jednak, że spór ma znacznie głębsze podłoże.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Wodociąg został uszkodzony na jednej z posesji w Pliskowoli w gminie Osiek. Właściciel działki mówi, że nie zrobił tego umyślnie. Nie pozwolił jednak ekipie remontowej na usunięcie awarii. Nie pomogła nawet interwencja policji.
- Nie mamy wody od piątku - mówili nam przedwczoraj sąsiedzi właściciela posesji. Dlaczego? Okazało się, że w piątkowy ranek Stanisław Kubik miał zamiar wybrać się ciągnikiem do lasu. Wyjechał, ale przy okazji poważnie uszkodził nitkę wodociągu, która oprócz jego gospodarstwa zasila jeszcze kilka innych. - Ten zawór jest na samym środku przejazdu. Nie zauważyłem i najechałem ciągnikiem - tłumaczy Stanisław Kubik.

WŁAŚCICIEL NIE WPUŚCIŁ EKIP
Wydawać by się mogło, że nie ma problemu. Wystarczy wezwać ekipę z "wodociągów”, naprawią i po sprawie. Jednak piątkowa rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Dzierżawcą wodociągu jest firma Propol. W piątek przed południem spółka została poinformowana o tym, że w Pliskowoli kilka gospodarstw nie ma wody. - Ekipa natychmiast pojechała na miejsce, ale nie wpuszczono jej - mówi Edward Barański, prezes spółki.
Okazało się, że na drodze stanął im… właściciel działki, który zamknął bramę wjazdową na cztery spusty. Rozpoczęła się dyskusja pomiędzy pracownikami a właścicielem, jednak bez skutku. Woda się lała, a sąsiedzi przyglądali się, jak Kubik broni "swojego”. Wezwana na pomoc policja z Osieka i Staszowa nic nie wskórała.
W KRANACH SUCHO
Właściciela udobruchać się nie udało. Przepychanki trwały kilka godzin i około 17 zarówno ekipa Propolu, jak i policyjne radiowozy odjechały.
Sąsiedzi zostali bez wody i to przez cały weekend. - Od piątku przynosimy wiaderkami wodę od rodziny - mówi Genowefa Peć. W jej domu mieszkają trzy rodziny. W sumie 10 osób. Do poniedziałkowego południa w domach nadal nie było wody, nie przyjechał też beczkowóz. Miał pojawić się po południu. - Wodę do prania ciągnie się ze studni. A resztę się jakoś utyka - mówi inny sąsiad. Ekipy z firmy Propol zaślepiły tylko rurociąg przed posesją Kubików.
Złości pod adresem rodziny Kubików nikt nie wylewał, ale też nikt nie prosił ich o zgodę na wpuszczenie ekip remontowych. - Jak on policji nie posłuchał, to mnie posłucha? - wzruszała ramionami Genowefa Peć, sąsiadka państwa Kubików.
FINAŁ W SĄDZIE
Swego oburzenia nie kryje Edward Barański, prezes spółki Propol, która dzierżawi wodociąg. Mam decyzję starosty staszowskiego z rygorem natychmiastowej wykonalności, że pan Kubik ma wpuścić na swoją posesję ekipy remontowe - mówi prezes. - Niezależnie od tego będę żądał od pana Kubika odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów - dodaje. Chodzi tutaj o wezwanie policji i zabezpieczenie dostaw wody dla odciętych gospodarstw oraz o celowe uszkodzenie zaworu wodociągowego. - Z moich ustaleń wynika, że było to celowe uszkodzenie - mówi prezes Barański.
Zapytaliśmy też o zdanie burmistrza Osieka Włodzimierza Wawrzkiewicza. Ten odpowiedział, że właściciel posesji powinien był pozwolić firmie na usunięcie awarii. Dlaczego zatem wydawałoby się prosta awaria jest tak wielkim zgrzytem? Okazuje się, że jest to tylko mały finał sporu, który trwa od wielu lat. O tym napiszemy więcej w piątkowym "Echu Powiśla”.
Marcin Jarosz























