Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Pow. kazimierski: Krajobraz po likwidacji szkół

Dodał : MCK Data: 2008-03-11 16:20:01 (czytane: 1585)

Samorządy mają problem - co zrobić z zamkniętymi szkołami? Nie uda się wskrzesić podstawówki w Stradlicach.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Nie będzie zmiany sieci szkół w gminie Kazimierza Wielka. Samorządowcy "za pięć dwunasta” wycofali się z zamiaru likwidacji - powrócił natomiast temat podstawówek zamkniętych w zeszłym roku.
Działo się to podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, poświęconej problemom oświaty.

stradlice_szkola1.jpg
Budynek szkolny w Stradlicach od prawie roku stoi pusty. (A. Ligiecki)


PUSTA SZKOŁA

Chodzi głównie o Stradlice. Uchwałę o likwidacji tej szkoły - podobnie jak w Łękawie, mimo protestu mieszkańców - radni podjęli rok temu. Ostatni dzwonek zabrzmiał tu pod koniec czerwca, a 31 sierpnia placówka formalnie przestała istnieć. Dzieci uczą się teraz w kazimierskiej "jedynce”, budynek stoi pusty.

Podstawówka w Stradlicach należy do "tysiąclatek”. Została wybudowana w połowie lat 60. ubiegłego wieku, przy dużym udziale lokalnej społeczności. Obiekt znajduje się na działce o powierzchni około 2 hektarów, posiada bazę sportową. Mieszkańcy nie mogą pogodzić się z tym, że po likwidacji szkoły nie został zagospodarowany. Opuszczony, powoli popada w ruinę.

- Zlikwidowali szkołę, źle się stało, ale trudno. Tylko co dalej z tym budynkiem? Dlaczego władze gminy nie robią nic, żeby wykorzystać go na inne cele? - pyta Zbigniew Pogoda. - Przecież można byłoby urządzić w nim na przykład wiejską świetlicę, placówkę kulturalną. Jest wiele projektów, przy których można skorzystać również z dofinansowania Unii Europejskiej. A jeśli nie, obiekt należy komuś przekazać, wydzierżawić. Żeby nie stał pusty, bo niszczeje.

NIE MA CHĘTNYCH

Sprawę tę poruszył w trakcie ostatniej sesji Krzysztof Ziętek. - Co dzieje się z budynkami po zlikwidowanych szkołach w naszej gminie? - zapytał burmistrza radny reprezentujący okręg Stradlice.

- Nie ma do tej pory nabywcy na szkołę w Łękawie. Ogłosiliśmy też przetarg na obiekt w Stradlicach. Zainteresowanie, wbrew pozorom, nie jest takie, jakiego byśmy się spodziewali - odpowiedział Adam Bodzioch, dając niedwuznacznie do zrozumienia, że chętni do kupna bądź dzierżawy tych obiektów nie ustawiają się w kolejce.

Co zrobić z budynkami po zlikwidowanych wiejskich podstawówkach - to problem nie tylko kazimierskiego samorządu. Borykają się z nim również inne gminy. Utrzymanie pustostanów kosztuje, bywa więc, że takie obiekty zamieniane są na mieszkania socjalne. Rzadko to jednak zdaje egzamin. Ze względu na kiepski stan techniczny i mało atrakcyjną lokalizację - z dala od dużych ośrodków - nie są też łakomym kąskiem dla przedsiębiorców. To może... szkoła w byłej szkole?

REAKTYWACJI NIE BĘDZIE

Podczas sesji nieoczekiwanie zrodziła się bowiem idea reaktywacji podstawówki w Stradlicach.
- Jak widać, zamknięcie tej szkoły nie przyniosło żadnych korzyści. Czy jest możliwość, panie burmistrzu, by tam nadal uczyły się dzieci? - pytał radny Krzysztof Ziętek.

Adam Bodzioch nie zgodził się z tezą, jakoby likwidacja placówki w Stradlicach była chybionym pomysłem. - Są oszczędności z tego tytułu, choć w liczbach tego nie widać. Nie ma większych wydatków na oświatę - argumentował burmistrz. Wypowiedział się także "na nie” w sprawie reaktywacji. - Po pierwsze, szkoła została już zlikwidowana. Po drugie, z prognoz demograficznych wynika, że będzie coraz mniej uczniów. Poza tym dzieci ze Stradlic dobrze zaaklimatyzowały się w Szkole Podstawowej numer 1 w Kazimierzy - wyliczał Adam Bodzioch. - Dlatego nie widzę możliwości odtworzenia szkoły. Chociaż, to tylko moja opinia.

Adam Ligiecki

źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg