Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Kraj: Spłonęło ferrari - znany dziennikarz walczy o życie

Dodał : MCK Data: 2008-02-28 12:25:12 (czytane: 6987)

Pasażer zginął, kierowca w stanie ciężkim trafił do szpitala po tym jak samochód Ferrari Modena 360 uderzył w wiadukt na warszawskim Mokotowie. Samochodem kierował Maciej Zientarski – dowiedział się RMF FM. Znany dziennikarz motoryzacyjny jest w stanie krytycznym. Kolega, z którym jechał - dziennikarz 'Super Expressu' Jarosław Zabiega, nie przeżył.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Zientarski, syn znanego dziennikarza i eksperta motoryzacyjnego Włodzimierza Zientarskiego, prowadzi m.in. V Max w cyfrowym Polsacie, jest też współtwórcą programu "Pasjonaci". Do tragedii doszło około godziny 22, na ulicy Puławskiej. Prowadzone przez Macieja Zientarskiego Ferrari zostało podbite na nierówności drogi w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie dopuszczalnej prędkości do 50 km/h. Wybity z toru jazdy samochód kilkadziesiąt metrów przejechał po trawie, by w końcu uderzyć w słup wspierający wiadukt prowadzący na Ursynów.

 

ferrari_zientarski_wypadek.jpeg
Tragiczny wypadek dziennikarzy motoryzacyjnych(fot. PAP / Radek Pietruszka)

 
Auto rozpadło się na dwie części. Jedna z nich doszczętne spłonęła. Ciała dziennikarzy zostały wyrzucone z auta. Dziennikarz „Super Expressu” Jarosław Zabiega zginął na miejscu. Maciej Zientarski - walczy o życie w szpitalu; przechodzi już kolejną operację.

Jak poinformował Tomasz Głowacki z zespołu prasowego warszawskiej straży pożarnej w akcji gaszenia auta brały udział dwa zastępy strażaków.

Pacjent doznał wielonarządowego urazu, jaki będzie dalszy jego los, tego naprawdę nie wiem. Sprawa jest dynamiczna, może się zmienić w każdej minucie - poinformował doc. Andrzej Chmura. Sami nie wiemy, co może się teraz wydarzyć - dodał.

Doc. Chmura mówił: Staramy się robić wszystko, co wynika z potrzeb. Operacja była w obrębie jamy brzusznej, pacjent wymaga co najmniej jeszcze jednej operacji. Ma urazy kręgosłupa i kończyn, ale tym zajmiemy się gdy opanujemy zagrożenie dla życia.

Maciej Zientarski jeszcze nie odzyskał przytomności.

(jks,kab,bart)

PAP/RMF FM

źródło:  http://www.wp.pl/


Kalendarz

ue_stopka.jpg