Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Radość w Domu Dziecka w Pacanowie

Dodał : MCK Data: 2007-12-20 11:13:55 (czytane: 2063)

Mieszkańcy Połańca po raz kolejny hojnie wsparli Mikołajkową Podróż Marzeń, czyli kwestę dla podopiecznych z Domu Dziecka.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Od kilku lat w Połańcu odbywają się kwesty na rzecz dzieci z Domu Dziecka imienia Ojca Gwidona w Pacanowie. Organizuje je Mariusz Zyngier, razem z grupą swoich uczniów z Technikum Elektronicznego. W ten sposób co roku pomagają dzieciakom. Zawsze pod taką samą nazwą - Mikołajkowa Podróż Marzeń.

staszow_wolontariat1.jpg


JUŻ ÓSMY RAZ

Dzięki tym zbiórkom udało się zorganizować ósmą już podróż marzeń. Tak bowiem nazywają swoje wyjazdy podopieczni Domu Dziecka oraz pod takim hasłem przeprowadzane są zbiórki. - Chcemy, żeby ta zbiórka była tradycją w Połańcu. Dlatego nie zmieniamy nazwy, miejsca zbiórek, ani przede wszystkim celu - tłumaczy Zyngier.

W tym roku kwesta na rzecz dzieciaków zorganizowana została jak zwykle przed bramą połanieckiej Elektrowni Electrabel oraz przed kościołami pod wezwaniem Matki Bożej Wspomożenia Wiernych i Świętego Marcina. Wolontariusze zebrali w sumie ponad 4 tysiące złotych. - Dzięki hojności mieszkańców Połańca udało się zorganizować kolejną podróż dla dzieci, tak bardzo spragnionych radosnych chwil - mówi Mariusz Zyngier, organizator kwesty.

MIKOŁAJ W KOPALNI

Grupa prawie 40 podopiecznych Domu Dziecka w Pacanowie wyjechała na mikołajkową podróż jak zwykle na basen. - Można powiedzieć, że to nasz żelazny punkt każdego wyjazdu. Zawsze odwiedzamy takie miejsce - mówi Mariusz Zyngier.
Tym razem podopieczni spędzili dwie godziny w Parku Wodnym "Delfin” w Bochni. Po wodnych szaleństwach i obiedzie wszyscy zjechali na pięć godzin pod ziemię. Dokładnie była to wizyta u świętego Mikołaja... w tamtejszej Kopalni Soli. - Było poszukiwanie skarbów, konkursy, a na koniec ogromny wór prezentów i dyskoteka. Tego dnia dzieci długo nie zapomną - dodaje nasz rozmówca.

ELEKTRONICY WOLONTARIUSZE

I jak się wydaje ma rację. Taki wyjazd zdarza się dzieciakom tylko raz w roku. - Gdyby nie pomoc ofiarodawców, nawet ten wyjazd pozostałby w sferze marzeń - mówi Zyngier.

Każdy wyjazd jest nie tylko okazją do zabawy i beztroski, ale też doskonałą lekcją zarówno dla dzieci, jak również dla opiekunów. - Szczególnie chciałbym podziękować wolontariuszom z klasy IV A Technikum Elektronicznego z Połańca, zwanej inaczej naukowo-turystyczną - mówi Mariusz Zyngier.

Wolontariusze po raz ostatni brali udział w kweście. W przyszłym roku będą ich zastępowali koledzy z pierwszej klasy technikum. Pieniądze zebrane w tym roku posłużą jeszcze na przyszłoroczne atrakcje dla dzieci. Prawdopodobnie zostanie jeszcze zorganizowana impreza z okazji Dnia Dziecka.


Marcin Jarosz

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg