Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Włoszczowa: Peronowa psychoza

Dodał : MCK Data: 2007-11-27 14:25:46 (czytane: 1181)

Mieszkańcy Włoszczowy są podminowani sytuacją wokół dworca na 'Północy'. Kolej uspokaja - ekspresy będą się zatrzymywać.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Ludzie się boją, że kolej zabierze im pociągi, a to może doprowadzić do zamknięcia peronu - jednego z symboli IV Rzeczypospolitej. Tymczasem żadnych takich informacji PKP nie potwierdza. - Nie twórzmy klimatu zastraszania! Nikt dworca nie likwiduje! - uspokajają pracownicy włoszczowskiej kolei.

wloszczowa_peron1.jpg
– Czy przyszła oficjalna informacja z PKP na ten temat? Nie wprowadzajmy niepotrzebnego zamieszkania! - apelował na sesji radny Stanisław Wójcik. (R. Banaszek)


Po artykule w "Echu Dnia” o panice we Włoszczowie spowodowanej zeszłotygodniowym wywiadem premiera Donalda Tuska w telewizji TVN, który poinformował, że "ekspres, który został pobłogosławiony przez byłego wicepremiera Przemysława Gosiewskiego, już nie staje we Włoszczowie”, w mieście nie cichną komentarze na ten temat. Włoszczowianie boją się, że peron będzie zlikwidowany.

JAKA LIKWIDACJA?

Miasto jest bardzo zaniepokojone przyszłością swojego dworca. Na piątkowej sesji Rady Miejskiej dyskutowano na ten temat ponad godzinę, chociaż sprawa peronu nie była w porządku obrad.

- 30 lat się staraliśmy o peron, a teraz chcą nam go zamknąć?! - żalił się Ryszard Marcinkowski, wiceprezes włoszczowskiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - Czy przyszła oficjalna informacja z PKP na ten temat? - zapytał zdziwiony radny Stanisław Wójcik, do niedawna pracownik Polskich Kolei Państwowych "Energetyka” we Włoszczowie.

- Co to znaczy likwidacja? Kto tak powiedział? Prezes kolei Andrzej Wach, z którym się ostatnio spotkałem, nic na ten temat nie wie. Nie wprowadzajmy niepotrzebnego zamieszkania! Nie twórzmy klimatu zastraszania! Nikt dworca nam nie likwiduje! - uspokajał radny Wójcik.

PO WYWIADZIE PREMIERA

- Klimat, jaki się stworzył wokół sprawy, to zasługa wywiadu premiera Donalda Tuska w programie "Teraz my”, gdzie powiedział o nieopłacalnym peronie we Włoszczowie - poinformował radnych i mieszkańców burmistrz Bartłomiej Dorywalski.

Do polemiki włączył się były burmistrz Włoszczowy Paweł Ameryk. - Mogą nam zlikwidować jeden z pociągów. Jeżeli nie będzie pociągu, nie będzie też ludzi, a to może doprowadzić do zamknięcia peronu, bo nikt nie będzie z niego korzystał - twierdził Ameryk.

Obecni na sesji mieszkańcy gminy pytali, dlaczego na dworcu Włoszczowa Północ nie ma kasy biletowej. - Uruchomienie kasy to nie tylko zrobienie okienka - wytłumaczył ludziom Stanisław Wójcik. - Trzeba też zatrudnić tam osobę. A z tym wiążą się koszty, kolej musiałaby dopłacać. Ta dyskusja prowadzi do zamknięcia naszego peronu! - ostrzegał Wójcik.

WIĘCEJ EKSPRESÓW?

- O zamknięciu peronu nie decyduje Platforma Obywatelska! - tłumaczył mieszkańcom po raz kolejny Wiktor Fatyga, szef Platformy we Włoszczowie. - Jeżeli jakikolwiek pociąg zostanie zlikwidowany, to będzie to decyzja kolei, a nie partii!

Pod koniec sesji Zbigniew Olak zaproponował przewodniczącemu Rady Miejskiej, żeby wystosował apel do wszystkich świętokrzyskich parlamentarzystów, aby ci wystąpili do Polskich Kolei Państwowych w celu "wnikliwego rozpatrzenia sprawy włoszczowskiego dworca”.

Zaproponował też, żeby burmistrz zwrócił się z zapytaniem do prezesa kolei, czy ma zamiar likwidować we Włoszczowie pociągi. Stanisław Wójcik złożył z kolei wniosek, aby Bartłomiej Dorywalski wystąpił do zarządu Polskich Kolei Państwowych o zwiększenie liczby zatrzymujących się pociągów na włoszczowskim peronie. Za tym pomysłem zagłosowało 20 radnych miejskich (wstrzymał się jedynie Wiktor Fatyga).

POCIĄGI BĘDĄ STAWAĆ

- Miałem ustne zapewnienia prezesa Wacha, że powstanie u nas kasa biletowa, że będzie się zatrzymywał pociąg do Katowic, a w okresie letnim ekspres na Mazury... - relacjonował spotkanie z szefem państwowej kolei burmistrz Dorywalski.

- Nic mi nie wiadomo na temat takich deklaracji - odpowiada Michał Wrzosek, rzecznik prasowy Polskich Kolei Państwowych w Warszawie. - O przyszłości oferty ze strony przewoźników Grupy PKP w tym miejscu decydował, decyduje i decydować będzie rachunek ekonomiczny, a więc jakie będą przychody ze sprzedanych biletów, ilu pasażerów będzie korzystać z tego przystanku i tym podobne - wyjaśnia rzecznik kolei.

8 grudnia, a więc od soboty przyszłego tygodnia następuje zmiana rozkładu jazdy pociągów. Czy dotychczasowe ekspresy będą stawać przy stacji Włoszczowa Północ?

- Z informacji, które posiadam, przewoźnicy Grupy PKP będą tak, jak obecnie, korzystać z tego przystanku, ponieważ liczba sprzedanych biletów przewyższa koszty zatrzymywania i funkcjonowania. Miesięcznie z przystanku we Włoszczowie korzysta ponad tysiąc pasażerów - twierdzi Michał Wrzosek.


Rafał Banaszek

źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg