Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Pow. kazimierski: Ludzie czekają na saperów

Dodał : MCK Data: 2007-11-03 10:15:27 (czytane: 992)

Dwa niewybuchy znaleziono w piątek po południu w Wojciechowie koło Kazimierzy Wielkiej. Saperzy przyjadą dopiero w poniedziałek.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Stało się to około godziny 13, podczas prowadzenia prac przy budowie wodociągu. Niewybuchy znajdowały się na posesji jednego z gospodarzy - w ziemi, na głębokości jednego metra. Natrafił na nie operator koparki, wykonujący wykop pod główną "nitkę” rurociągu.


kazimierza_niewybuchy1.jpg
- Saperzy przyjadą w poniedziałek - zapewnia Czesław Kowalski, wiceburmistrz Kazimierzy Wielkiej. (A. Ligiecki)


- Pociski leżały obok siebie. Mają po 50 centymetrów długości, za głowicą zwężają się, zakończone są charakterystycznymi lotkami. Z jednego wystają białe przewody. Prawdopodobnie to pociski moździerzowe - powiedział nam wiceburmistrz Kazimierzy Wielkiej Czesław Kowalski, który natychmiast pojawił się w Wojciechowie.

Mieszkańcy byli zaniepokojeni tym niecodziennym znaleziskiem. Zwłaszcza że pociski leżą w centrum wsi, w odległości zaledwie sześciu metrów od drogi wojewódzkiej numer 768 Jędrzejów - Koszyce.
- Dzwoniłem do jednostki saperów w Kielcach, poinformowałem o niewybuchach. Usłyszałem, że pracują w systemie 72-godzinnych dyżurów, teraz nie mogą do nas przyjechać - relacjonuje wiceburmistrz Kowalski. - Zapewnili, że będą w Wojciechowie w poniedziałek.

Zabezpieczenie terenu w takiej sytuacji leży w gestii samorządu. Przed wieczorem podjęto decyzję, że do godziny 18 dyżur pełnią pracownicy Urzędu Miejskiego, a potem ochronę "bombowego” miejsca przejmują strażacy. - To jednostki ochotnicze z Łękawy, Zagórzyc i Gabułtowa. Będą pełnić całodobowe dyżury do poniedziałku do rana, teren jest bezpieczny - zapewnia Czesław Kowalski.


Adam LIGIECKI

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg