Włoszczowa: Magdalenka chce chodzić do szkoły
Dodał : MCK Data: 2007-08-07 19:11:23 (czytane: 1720)
Jest jednak poważna przeszkoda - rodzice niepełnosprawnej dziewczynki muszą kupić samochód do przewozu wózka.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
6-letnia Magdalenka z Zabrodów chciałaby, jak inne dzieci, chodzić do
szkoły. Urodziła się bez nóg i rąk, porusza się na specjalnym wózku,
sterowanym kikutem ramienia.

Tylko że takim wózkiem nie przejedzie 14 kilometrów do szkoły w Olesznie.
O Magdalence Tkaczyk pisaliśmy wielokrotnie w "Echu Dnia”. Dziewczynka urodziła się bez kończyn.
Jej
rodzice przeżyli szok, bo lekarz prowadzący ciążę nie zauważył podczas
badania usg, że płód ma tak poważne wady rozwojowe. Mimo nieszczęścia,
jakie dotknęło ich córkę, Elżbieta i Krzysztof Tkaczykowie nie poddali
się.
Rok po roku mozolnie rehabilitują Magdalenkę,
codziennie ćwiczą, żeby nauczyć ją samodzielności na tyle, na ile to
tylko możliwe. W grudniu ubiegłego roku dziewczynka, po pobycie w
ośrodku rehabilitacyjnym w Czarnieckiej Górze, zaczęła chodzić, a
właściwie poruszać się, wykorzystując do tego pośladki i biodra.
CIĘŻKO ODŁOŻYĆ
Tkaczykowie
założyli fundację, żeby zbierać pieniądze na rehabilitację córki, bo z
jednej pensji i kilku hektarów pola ciężko odłożyć wystarczającą sumę.
Krzysztof Tkaczyk jest stolarzem, pracuje we włoszczowskim Stolbudzie,
Elżbieta zajmuje się dziećmi (mają jeszcze 13-letnią Emilkę i
9-letniego Przemka), prowadzi gospodarstwo.
- Dzięki datkom
wielu dobrych ludzi udało nam się kupić dla Magdalenki specjalny
szwedzki wózek, sterowany kikutem i podbródkiem. To są jej nogi,
przepustka do normalnego życia - mówi Elżbieta. - Jesteśmy za to bardzo
wdzięczni wszystkim ludziom, którzy wspomogli nas finansowo w tym
zakupie. Dzięki nim Madzia może samodzielnie poruszać się, wyglądać
przez okno, pojechać z rodzeństwem na spacer.
SZKOŁA BARDZO SIĘ PODOBA
We
wrześniu Magdalenka idzie do "zerówki” w Olesznie. - Ja będę się uczyć
pisać i liczyć. I malować. Ale jeszcze nie mam plecaka - mówi i nie
może doczekać się, kiedy zacznie się uczyć w prawdziwej szkole. - Ja
tam byłam w tej szkole, znam kolegów Przemka. Bardzo mi się podobało. I
mama będzie siedzieć ze mną w jednej ławce! I będziemy jeździć na
wycieczki - cieszy się.
- Nie wiem, czy Magdalenka kiedykolwiek będzie
samodzielna, czy na tyle zmienią się w Polsce przepisy, żeby ludzie
tacy jak ona mogli prowadzić normalne życie, ale bardzo chcę, żeby nie
czuła się gorsza od innych dzieci. Dlatego zrobimy wszystko, żeby mogła
chodzić do szkoły. Choćbym miała ją tam zanosić na plecach - mówi z
determinacją Elżbieta Tkaczyk.
I wcale nie przesadza. Wózek
akumulatorowy, którym porusza się Magdalenka, nadaje się do krótkich
spacerów. Nie przejedzie kilkunastu kilometrów do Oleszna. Tkaczykowie
muszą kupić specjalny samochód, w którym będzie można przewozić wózek.
- To nie jest proste, bo wózek waży 130 kg, ma wymiary 100 cm na 130,
więc musimy kupić samochód typu van, na przykład renault kangoo albo
fiat doblo - tłumaczy Elżbieta Tkaczyk.
- Nowy fiat doblo, bo
ten typ jest najtańszy, kosztuje 50 tysięcy złotych. To dla nas suma
nie do zdobycia. A jeszcze będziemy musieli wydać 5 tysięcy złotych na
specjalne szyny do zamocowania wózka wewnątrz samochodu.
Na
koncie fundacji "Magdalenka” jest obecnie 20 tys. zł. Tkaczykowie
jeżdżą po giełdach, szukając używanego, w miarę niestarego samochodu,
który będzie mógł służyć Magdalence przez najbliższych 10 lat.
TO WCIĄŻ ZA MAŁO
Dzieci
takie jak Magdalenka nie mogą też liczyć na pomoc Państwowego Funduszu
Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dofinansowanie na zakup środka
transportu przysługuje osobom uczącym się, ale... pełnoletnim.
-
Wiemy, że ten przepis jest bez sensu i ogranicza możliwość normalnej
edukacji dzieciom niepełnosprawnym - przyznaje Krzysztof Słoń, dyrektor
PFRON w Kielcach. - Wnioskowaliśmy o zmianę tego przepisu i jeszcze w
sierpniu ma się pojawić nowy zapis, który umożliwi dofinansowanie
zakupu samochodu dla rodziców niepełnosprawnego dziecka.
- Dla nas to
nieosiągalne. Gdzie ja znajdę używany samochód przystosowany do
przewożenia takiego wózka, jak ma Madzia? A na nowy i tak nas nie stać
- mówi Elżbieta Tkaczyk.
Czy ktoś może im pomóc?
Iza Bednarz























