Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Włoszczowa: Wrócili z rajdu cali i zdrowi

Dodał : MCK Data: 2007-08-02 15:52:58 (czytane: 872)

Członkowie Klubu Turystyki Rowerowej Ziemia Włoszczowska nie mieli nieprzyjemnych przygód po drodze.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

Do domów powrócili przed czasem. Przejechali na rowerach 643 kilometry. Po drodze psikusa zgotowała im jedynie pogoda. Zastał ich deszcz... w Wenecji. Przez dwa ostatnie dni rajdu jechali dziennie po 120 kilometrów, chcąc szybciej dotrzeć do Włoszczowy.

W ubiegłą sobotę pięciu członków Klubu Turystyki Rowerowej Ziemia Włoszczowska: Marian Siomek, Józef Włodarczyk, Zenon Rogula, Janusz Rostalski i Marian Haczkiewicz wróciło z dziewięciodniowego rajdu rowerowego po Polsce. Na dwuśladzie pokonali trasę: Kórnik - Gniezno - Biskupin - Toruń - Włocławek - Łęczyca - Bełchatów - Włoszczowa.

Do Poznania pojechali pociągiem z Włoszczowy. Na miejscu byli w ubiegłą sobotę wczesnym rankiem. W Poznaniu zwiedzili między innymi starówkę, cytadelę oraz miejsce upamiętnienia śmierci 13-letniego Romka Strzałkowskiego, który zginął w czerwcu 1956 roku wchodząc na dach garaży Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. Pierwszą noc spędzili w domu u znajomej z Włoszczowy.

Z Poznania udali się przez Rogalin, Kórnik nad Jezioro Lednickie, gdzie są organizowane religijne spotkania młodzieży. Następnie odwiedzili Gniezno. Tutaj obejrzeli między innymi romańskie drzwi z brązu z 16 płaskorzeźbami przy katedrze.
Z Rzymu wjechali prosto do Wenecji, w której zwiedzili Muzeum Kolei Wąskotorowej.

Tutaj zastał ich deszcz, w którym jechali przez 40 kilometrów. Następnie zwiedzili Toruń, gdzie między innymi widzieli krzywą wieżę. Nocowali pod namiotami nad Wisłą. Podróżowali z bagażem rowerowym o wadze około 14 kilogramów. Cali i zdrowi wrócili do domów przed zaplanowanym czasem, nadrabiając kilometry na trasie.

Rafał Banaszek

źródło: Echo

Kalendarz

ue_stopka.jpg