Włoszczowa: Niebezpieczeństwo nad głową
Dodał : MCK Data: 2007-06-28 17:14:22 (czytane: 980)
Mieszkańcy Czostkowa po wtorkowej wichurze boją się o własne życie. Wszystko przez dwie kilkudziesięciometrowe topole.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
- Ja śpię w piwnicy, jak wieje, bo się boję - opowiada przerażona
Grażyna Bierońska. - Nie śpi się po nocach, bo strach o własne życie -
dodaje roztrzęsiony sąsiad Stanisław Podgórski. Prawdziwy koszmar
przeżyli podczas wtorkowej wichury…
Tak wygląda życie kilku
rodzin mieszkających w sąsiedztwie dwóch olbrzymich topól, rosnących na
prywatnym placu, na który właściciel zagląda ponoć tylko w weekendy.

ZGŁASZALI DO WÓJTA KILKAKROTNIE
Ludzie
kilkakrotnie pisali podania do Józefa Siwka, wójta gminy Krasocin, żeby
zajął się ścinką tych niebezpiecznych drzew. - Ostatnie podanie
napisaliśmy w tym roku, po tej wichurze w styczniu. Prosiliśmy wójta,
żeby skrócili konary, bo jak liście zaczną puszczać, może dojść do
tragedii - mówi Ryszard Bieroński. - Byłam ze trzy razy u wójta Siwka.
Powiedział mi, że nie ma dźwigu, a drzewa rosną na placu prywatnym i on
nic nie może zrobić - twierdzi żona Grażyna. - I ja się widziałem z
wójtem w sklepie. Obiecał mi, że się zajmie tą sprawą - dodaje sąsiad
Franciszek Hołownia.
A TU SIĘ MA NA WIATRY…
Kilka rodzin
mieszkających nieopodal olbrzymich topól boi się o własne życie i
swoich najbliższych. Tym bardziej że drogą, przy której rosną
niebezpieczne drzewa, chodzi codziennie do szkoły i pobliskiego sklepu
dużo dzieci. Pod topolami przebiega linia napięcia. Najbardziej
zagrożone są domostwa Podgórskiego, Hołowni i Bierońskich.
- A
tu się ma dopiero na wiatry… - prognozuje Stanisław Podgórski. - Kiedyś
gałązka zwisła na linii i nie było prądu. Pamiętam, jak przyjechali z
zakładu energetycznego. Ile oni się namordowali, żeby ściągnąć z drutów
tę gałązkę - wspomina Franciszek Hołownia.
BĘDZIE POMOC Z GMINY
Topole
sadzone były jak powstawał zakład Silikaty Ludynia, ponad 40 lat temu -
opowiadają mieszkańcy. - Obsadzali drogę topolami i tak to rosło. Ani
to pomnik przyrody… - drapie się po głowie Ryszard Bieroński. -
Wszędzie topole obcinali, a tu nie chcą? - dziwiła się przechodząc
drogą Zofia Kokosza. - Panie, pomóż nam. Chcemy, żeby chociaż obcięli
te konary, a kikut drzewa niech stoi, nie będzie przeszkadzał - prosiła
nas Grażyna Bierońska.
- Będę jechał do Ciesiel, to wyślę tam
pracowników z ochrony środowiska - obiecywał wczoraj Józef Siwek, wójt
gminy Krasocin. - Problem w tym, że drzewa rosną na prywatnym podwórku.
Właściciel musi ponieść koszty obcinki tych topól. Może zrobimy tak,
jak ostatnio było z tą pochyloną topolą w Ludyni. Wezwie się naszą
straż pożarną, która na własny koszt "ogoli” te drzewa - stwierdził
wójt Siwek.
Rafał Banaszek























