Włoszczowa: Leśnik pogryzł policjanta
Dodał : MCK Data: 2007-03-24 11:23:58 (czytane: 2383)
Strażnik leśny wieziony na badanie alkomatem wyskoczył z wozu, pogryzł policjanta wezwanego na pomoc i uciekł - opowiadają stróże prawa.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Teraz jest poszukiwany. Grozi mu do trzech lat więzienia, straci też pracę.
Według
policjantów, 45-letni strażnik leśny z Koniecpola, mający kilkanaście
lat stażu, w czwartkowe przedpołudnie chwiał się na nogach i było od
niego czuć alkohol. Ponieważ w takim stanie był na służbie, przełożeni
zdecydowali, że należy przebadać go alkomatem.
- Komendant
Straży Leśnej z Koniecpola wziął mężczyznę do swego auta i jechał z nim
do komendy policji. Gdy na trasie w gminie Radków zwolnił, 45-latek
zdołał wysiąść z samochodu. Groził, że ucieknie w las - opowiada Artur
Szkot, oficer prasowy włoszczowskiej policji.
Komendant zadzwonił po policjantów, do pomocy w
uspokojeniu mężczyzny poprosił też telefonicznie jego 19-letniego syna.
Oficer dyżurny policji posłał patrol z Włoszczowy. Najszybciej na
miejscu był 25-letni funkcjonariusz roznoszący akurat w okolicy
wezwania.
- Strażnik, gdy przechodził obok volkswagena, którym
podjechał jego syn, wskoczył do auta. Policjant w porę zareagował. Nie
dał zamknąć drzwi, zabrał kluczyki. Wtedy mężczyzna go zaatakował. Bił,
kopał, oberwał nogawkę spodni, a wreszcie ugryzł w dłoń - tłumaczy
Artur Szkot i dodaje, że w tym czasie 19-latek zaczął szarpać się z
komendantem straży.
Z pierwszych relacji wynika, że 45-latek
wyrwał kluczyki z pogryzionej ręki policjanta, kopnął go w brzuch, a
potem zdołał odpalić wóz. Chciał zabrać z sobą syna, tego jednak
policjant schwytał już i rozłożył na ziemi.
- Samochód ominął
ich i odjechał. Chwilę później pojawił się patrol z Włoszczowy.
Policjanci przeszukali okolicę, nie odnaleźli jednak 45-latka ani jego
wozu. Wkoło nie brak leśnych dróżek, które strażnik z pewnością dobrze
znał - przyznaje Artur Szkot.
19-latek został zatrzymany. Jego ojca
do wczorajszego popołudnia nie udało się odnaleźć. Nie było go w domu -
na Śląsku. Poszukiwanemu teraz przez policjantów grozić może do trzech
lat więzienia. A to nie jedyny jego kłopot.
- Czeka go
zwolnienie z pracy. Nie wolno pobłażać. Niedopuszczalne jest, żeby w
lasach działo się coś podobnego. Pracuję od 20 lat i z czymś takim
stykam się po raz pierwszy - komentował wczoraj Jan Skrzyniarz,
nadleśniczy Nadleśnictwa Koniecpol.
/minos/























