Strona startowa


Miło mi powitać Szanownych Państwa na oficjalnej stronie internetowej Gminy Czarnocin.

Serdecznie witam na oficjalnej stronie naszej malowniczej Gminy. Gmina Czarnocin to miejsce o niepowtarzalnym uroku, gdzie tradycje rolnicze łączą się z pięknem przyrody. Rozległe pola, zielone łąki i lasy tworzą krajobraz, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. Każdy, kto choć raz odwiedzi nasze okolice, doceni ich niezwykły urok i harmonię.
Zapraszam. Beata Buła Wójt Gminy Czarnocin

Prokurator we Włoszczowie

Dodał : MCK Data: 2007-03-01 17:48:11 (czytane: 1100)

Nad najsłynniejszą w Polsce stacją kolejową gromadzą się ciemne chmury. Minister Przemysław Gosiewski zachowuje spokój.

Z regionu
Aktualności
Sport
Kultura, rozrywka
Polityka

- Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach pod nadzorem Prokuratury Okręgowej prowadzi dochodzenie w kierunku działania na szkodę spółek Polskich Kolei Państwowych, Polskich Linii Kolejowych i PKP Intercity przez członków zarządu tych spółek oraz ewentualnego nakłaniania ich na szkodę Grupy PKP - mówi Sławomir Mielniczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.


Ekspres "Ernest Malinowski" jadący z Warszawy przecina symboliczną wstęgę i zatrzymuje się po raz pierwszy przy włoszczowskim peronie. (R. Banaszek)


Doniesienie do prokuratury złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej twierdząc, że podczas inwestycji mogło dojść do popełniania przestępstwa. Minister Przemysław Gosiewski, który jest określany mianem ojca chrzestnego najsłynniejszego w Polsce peronu - bo doprowadził do tego, że powstał - zachowuje spokój. - Nie złamano prawa. Uważam, że postępowanie będzie umorzone - komentuje.
Przedstawiciele PKP mówią, że w perspektywie czasu inwestycja przyniesie kolejom korzyści. Budowa peronu z całą przyległą infrastrukturą kosztowała ponad trzy miliony złotych.

PROPAGANDA?
"Ojciec chrzestny” włoszczowskiej inwestycji minister Przemysław Gosiewski już dawno odpierał zarzuty Platformy Obywatelskiej twierdząc, że są to działania propagandowe. Tłumaczył, że budowa peronu kolejowego we Włoszczowie odbyła się zgodnie z przepisami prawa i po uzgodnieniu z PKP oraz władzami samorządowymi. - Ci panowie naigrywają się z Włoszczowy i kolejarzy - twierdził minister. - Prokuratura i tak umorzy ten wniosek - powtarzał Gosiewski na spotkaniach we Włoszczowie.

MIESZKAŃCY CHWALĄ
W ciągu pierwszego miesiąca z najszybszej w Polsce kolei skorzystało we Włoszczowie ponad 1000 osób - średnio na dzień wychodziło po 30 pasażerów. We Włoszczowie mieszkańcy są bardzo zadowoleni z tego, że przystanek działa.

KOLEJ NARAŻONA NA STRATY?
Czy budowa dworca kolejowego Włoszczowa Północ naraziła na straty spółki PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Intercity?
Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe: - Zdecydowanie nie można mówić o "stracie” PKP PLK z tytułu wybudowania we Włoszczowie peronu, który często przez media jest określany mianem dworca, co wprowadza w błąd opinię publiczną. Nie można, ponieważ okres zwrotu kosztów inwestycji w infrastrukturę transportową, w tym kolejową, jest mierzony latami, a nie miesiącami. Potwierdzają to pierwsze miesiące eksploatacji peronu. Nie będę natomiast wypowiadał się w kwestii tego, co jest przedmiotem działań prokuratury.
Adrianna Chibowska, rzeczniczka prasowa PKP Intercity: - Jesteśmy wyłącznie przewoźnikiem, który korzysta z tego przystanku. Dla Intercity istotnym wskaźnikiem jest liczba pasażerów korzystających z usług spółki, a z miesiąca na miesiąc zainteresowanie naszą ofertą jest coraz większe. Także w przypadku przystanku Włoszczowa Północ.


Rafał Banaszek

 źródło: Echo

 

Kalendarz

ue_stopka.jpg