Pińczów. Leczy już czwarte pokolenie
Dodał : MCK Data: 2007-02-24 16:41:24 (czytane: 1385)
Józef Gajos został Lekarzem Roku 2006 w powiecie pińczowskim. Laureat opowiedział nam o swojej pracy i pacjentach.
Z regionu
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Aktualności
- HARMONOGRAM WSPARCIA W KLUBIE ROZWOJU CYFROWEGO NA STYCZEŃ
- Ćwiczenia systemu alarmowania!
- Budowa przydomowych oczyszczalni ścieków
- Uroczyste otwarcie dwóch dróg gminnych po przebudowie
- Jasełka w Szkole Podstawowej w Sokolinie!
- Spotkanie opłatkowe pracowników Urzędu Gminy!
- Zakupiony asortyment z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej
- Nowa przyczepa na wyposażeniu Gminy Czarnocin!
- Nowy ciągnik w Gminie Czarnocin!
- WYKAZ zawierający lokal użytkowy stanowiący własność Gminy Czarnocin przeznaczony do oddania w najem w trybie bezprzetargowym na okres 1 roku
Sport
- TURNIEJ O PUCHAR WÓJTA 2013
- Terminarz rozgrywek Ligi
- Rozgrywki o Puchar Wójta
- Mecz piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy Czarnocin
- Kolejny sukces młodych sportowców z Kazimierzy Wielkiej.
- Wakacje na pływalni ''Wodny Raj'' w Kazimierzy.
- IV Kazimierski Rajd Samochodów Terenowych. (foto/video).
- Nocny Maraton Tenisa Stołowego.
- Z burmistrzem na przełaj. Ostre bieganie w Skalbmierzu
- Czarnocin mistrzem Powiatowej Ligi Futsalu
Kultura, rozrywka
- Spotkanie wielkanocne - relacja
- Gminny Dzień Kobiet - relacja
- Wyniki konkusu plastycznego 20 lat Państwowej Straży Pożarnej -jak nas widzą, tak nas malują
- Blondynki wolą mężczyzn. - zmiana terminu.
- Spotkanie z podróżnikami w ramach Przystanków Afryki Nowaka
- Seanse filmowe w Kazimierskim Ośrodku Kultury.
- VII Przegląd Twórczości Jacka Kaczmarskiego.
- Recytatorskie laury dla Klaudii
- Kazimierza: Dzień Kultury Żydowskiej w klubie Hades
- Kazimierza: Karnawałowa zabawa z superpromocją książki
Polityka
Mieszkańcy Gacek, Krzyżanowic, Kowali, Zagości, Woli Zagojskiej i innych wiosek mówią, że doktor Józef Gajos leczy ich "od urodzenia”. I nie mylą się. Lekarz z przychodni środowiskowej w Gackach przyjmuje już czwarte pokolenie swoich pacjentów.

Józef Gajos przyjechał w
ten rejon (bo Gacek jeszcze nie było) w 1954 roku z nakazem pracy jako
felczer na wielkiej "socstrojce”, czyli budowie kopalni gipsu i
zakładów gipsowych Dolina Nidy. W tym zakątku Ponidzia odkryto
największe w tej części Europy złoża naturalnych gipsów, nieodzownych w
budownictwie, a zwłaszcza w produkcji cementu i prefabrykatów gipsowych.
Ciężkie początki
-
Zamieszkałem w robotniczym baraku w warunkach trudnych do nazwania
komfortem i w takiej budowli miałem także swój pierwszy gabinet -
wspomina doktor Józef Gajos. - To były niesamowicie ciężkie czasy, ale
dziś wspominam je z sentymentem i dozą wzruszenia. Na brak zajęcia
raczej nie narzekałem. Wkoło rozciągały się sterty materiałów
budowlanych, a budowa kombinatu gipsowego prowadzona była jak to
wówczas bywało w zawrotnym, stachanowskim tempie.
Dochodziło
do wypadków, mniej lub bardziej tragicznych i z mojego baraku często
wzywany byłem na miejsc takich zdarzeń. Zdarzył mi się nawet przypadek,
że jeden z pacjentów przyjechał po mnie konno z drugim koniem,
luzakiem. Troje jego dzieci zachorowało jednocześnie na dyfteryt.
Pojechałem z nim konno wierzchem, chociaż nie miałem żadnego
doświadczenia w siodle. Udało się uratować dwie z trzech ciężko
dotkniętych chorobą dziewczynek.
Gacki jak Nowa Huta
-
Wraz z fabryką wznoszono osiedle robotnicze. Poprawiły się także
warunki mojej pracy. Na tyle, że mogłem kontynuować edukację na
Śląskiej Akademii Medycznej - mówi Józef Gajos. - Na budowach pracowało
wtedy wielu młodych ludzi i wkrótce zaczęły się pierwsze w Gackach
porody. Musiałem je odbierać, chociaż nie byłem
ginekologiem-położnikiem. Owi noworodkowie są już dziś emerytami. Potem
leczyłem ich dzieci, a teraz wnuki. Mam nawet w swojej karierze
zawodowej pacjenta z czwartego pokolenia.
Kolejki przed gabinetem
Dziś
przychodnia w Gackach mieści się w nowym piętrowym budynku. Jest tu
zarejestrowanych 2,5 tysiąca pacjentów. Przed gabinetem doktora Gajosa
zawsze ustawiona jest kolejka. Doktor jest lekarzem ogólnym,
internistą. W tym tygodniu pracuje, bo tak trzeba, bo poza doktorem
Domagałą w przychodni nie ma nikogo prócz... Gajosa. - W 1971 roku
uzyskałem dyplom Śląskiej Akademii Medycznej i założyłem rodzinę. -
Dziś jestem ojcem dorosłych już córek - także związanych z pracą w
służbie zdrowia. Moje serce jest jednak w Gackach i chyba tak
pozostanie do końca, czyli do chwili, gdy nadal będę mógł wykonywać ten
zawód. Jestem przecież już emerytem, ale sił starcza jeszcze na
zastępstwa za młodszych kolegów - dodaje doktor Gajos.
Podróżnik
-
Od niedawna mieszkam w Busku we własnym domu. Dni wolne od pracy w
Gackach poświęcam na podróże. Udało mi się zwiedzić daleką Azję z
Wietnamem i Indiami oraz całą Europę. Świat jest mały ale Gacki i
mieszkający tu ludzie są wielcy - dodaje "stary doktor”
Uratował mi życie!
-
Nie da się ukryć, że żyję dzięki doktorowi Gajosowi. Teraz od trzech
lat mieszkam i pracuję we Francji, ale kiedyś miałem ogromne kłopoty ze
zdrowiem. Zasłabłem nagle w pracy i nie mogłem oddychać. W okamgnieniu
Gajos stwierdził że mam wysięk płynu do jamy opłucnowej. Wysłali mnie
do Pińczowa, a potem trafiłem do Kielc na Czerwoną Górę. Tam, po
wyleczeniu powiedzieli mi, żebym podziękował lekarzowi, który rozpoznał
mój stan, bo byłoby już po mnie - mówi mieszkaniec Krzyżanowic, który
także oczekiwał przed gabinetem doktora Gajosa.
Doktor Józef
Gajos nie krył zaskoczenia, że lekarz z niewielkich Gacek okazał się w
opinii pacjentów najlepszym medykiem powiatu pińczowskiego. - Jestem
bardzo wdzięczny pacjentom za to, że doceniają moją pracę i zdecydowali
się oddać na mnie swój głos - mówi laureat plebiscytu "Echa Dnia”.
Irena Imosa























